REKLAMA

Trwają Obrady Zgromadzenia Ogólnego SN. Zaradkiewicz: „Emocje opadną i przejdziemy do fazy merytorycznej”

Trwają Obrady Zgromadzenia Ogólnego SN. Zaradkiewicz: „Emocje opadną i przejdziemy do fazy merytorycznej”

12 maja podczas obrad Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego, wyłaniano pretendentów na stanowisko I prezesa SN. W środę dalszy ciąg głosowania

We wtorek odbył trzeci dzień obrad Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego. W wyniku tajnego głosowania sędziów wyłoniano kandydatów na nowego I prezesa SN.

Kandydować na dane stanowisko póki zgodziło się 10 sędziów spośród 20. Są to między innymi: Tomasz Demencki (Izba Kontroli Nadzwyczajnej), Małgorzata Manowska (Izba Cywilna), Marta Romańska (Izba Cywilna), Dariusz Zawistowski(Izba Cywilna), Adam Tomczyński (Izba Dyscyplinarna), Piotr Prusinowski (Izba Pracy), Tomasz Artymiuk (Izba Karna), Leszek Bosek (Izba Kontroli Nadzwyczajnej), Joanna Misztal-Konecka i Włodzimierz Wróbel (Izba Karna).

Następne głosowanie, które odbędzie się w środę i wyłoni pięciu kandydatów, także będzie tajne. Podobnie jak i we wtorek, każdy sędzia będzie mógł oddać głos tylko za jedną osobę. Ci, którzy otrzymają największą liczbę głosów zostaną kandydatami na stanowisko nowego I prezesa SN.

Jak stanowi ustawa: „Jeżeli dwóch lub więcej kandydatów na stanowisko I prezesa SN uzyskało równą liczbę głosów, w wyniku czego nie jest możliwe wybranie pięciu kandydatów, przeprowadza się ponowne głosowanie z udziałem tylko tych kandydatów”.

Oprócz tego, w środowych obradach planuje się sprawdzenie opinii a także poglądów kandydatów. Mogą one dotyczyć aktualnej sytuacji lub przyszłości Sądu Najwyższego.

Usłyszymy od kandydatów na stanowisko I prezesa SN – wstępnych kandydatów – ich poglądy, ich oceny, także być może dotyczące aktualnej sytuacji czy przyszłości Sądu Najwyższego. Ufam, że po tym etapie będzie można skutecznie wybrać tych pięciu kandydatów, którzy zostaną przedstawieni prezydentowi w tym tradycyjnym trybie” – mówi Kamil Zaradkiewicz.

Szczegóły na: fakty.interia.pl

REKLAMA

Komentarze