REKLAMA

Trump idzie na wojnę z social media! Podpisał rozporządzenie: „Musimy bronić wolności słowa”

Trump idzie na wojnę z social media! Podpisał rozporządzenie: „Musimy bronić wolności słowa”

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podpisał rozporządzenie dotyczące mediów społecznościowych. Na jego mocy moderowanie wpisów przez portale społecznościowe może skutkować konsekwencjami prawnymi.

Wedle rozporządzenia które podpisał prezydent Trump, Federalna Komisja ds. Komunikacji rozstrzygnie, czy moderacja wpisów użytkowników na portalach wymaga odpowiedzialności prawnej. Jak zapisano w dokumencie:”Gdy duże media społecznościowe cenzurują opinie, z którymi się nie zgadzają, to pokazują niebezpieczną władzę.”

REKLAMA

„Jesteśmy tu dziś, by bronić wolności słowa”

Zanim prezydent USA podpisał rozporządzenie, wypowiedział się na ten temat:”- Jesteśmy tu dziś, by bronić wolności słowa przed jednym z największych zagrożeń.” W dokumencie natomiast podkreśla się, że ograniczona liczba platform internetowych nie może wybierać wypowiedzi, do których Amerykanie mają dostęp w internecie. Wzywa się także rząd, aby rozważyć kwestię nieumieszczania reklam na platformach naruszających zasady wolności wypowiedzi.

Rozporządzenie jest odpowiedzią na sytuację z wtorku, kiedy Twitter opatrzył dwa wpisy prezydenta USA specjalnym linkiem. Link miał za zadanie zachęcić członków portalu do poznania faktów dotyczących głosowania korespondencyjnego. Donald Trump w swoich wpisach wyrażał opinię, że głosowanie korespondencyjne wiąże się z zagrożeniem sfałszowania wyborów. Natomiast dodatkowy link Twittera powodował przekierowanie do tweetów i artykułów, które prostowały opublikowaną przez Trumpa wypowiedź. Spowodowało to oskarżenie Twittera o „krępowanie wolności słowa”.

Twitter odniósł się do oskarżeń, które sformułował Donald Trump. Jak wypowiedziała się dla CNN rzeczniczka Twittera Katie Rosborough, dodatkowe linki miały za zadanie ukazać szerszy kontekst wokół poruszonej kwestii, a tweety prezydenta „zawierają potencjalnie wprowadzające w błąd informacje.”

Na ten temat wypowiedział się w wywiadzie dla telewizji Fox News właściciel Facebooka, Mark Zuckerberg. Stwierdził, że nie powinno ingerować się zanadto w treści wpisów, które wstawiają użytkownicy.  Dodał, że jego portal społecznościowy nie mógłby pełnić roli arbitra prawdy w zakresie treści wstawianych przez członków portalu.

Donald Trump jest jednym z czołowych polityków w tzw. „twitterowej dyplomacji”.  W ciągu dnia potrafi zamieścić aż 100 własnych wpisów. Jest to także pierwsze miejsce, gdzie trafiają najważniejsze wiadomości dotyczące polityki Stanów Zjednoczonych.

ŹRÓDŁO: PAP

Zobacz także: Chiny chcą regulacji kwestii bezpieczeństwa w Hong-kongu. Będą kolejne zamieszki?

REKLAMA

Komentarze