Trump chce wycofać się z traktatu o handlu bronią

REKLAMA

Prezydent USA Donald Trump zwrócił się do amerykańskiego Senatu, z prośbą o nie ratyfikację traktatu o handlu bronią. Były przywódca Stanów Zjednoczonych takowy dokument podpisał, obecny chce się z niego wycofać.

Podczas forum Narodowego Stowarzyszenia Strzeleckiego mającego miejsce w Indianapolis Donald Trump stanowczo zakomunikował sprzeciw jego administracji względem traktatu ONZ o handlu bronią oraz zadeklarował obronę 2. poprawki do Konstytucji – zapewnia Amerykanom prawo do posiadania i noszenia broni.

Traktat ten został stworzony pod auspicjami ONZ oraz przyjęty w 2013 roku. W grudniu 2014 roku wszedł on w życie. Jego celem jest międzynarodowa regulacja handlu bronią konwencjonalną oraz sprawienie większej przejrzystości w jej obrocie, by nie trafiała ona do terrorystów lub do dyktatorów łamiący prawa człowieka.

„Pod moją administracją nigdy nie oddamy nikomu naszej suwerenności. Nie pozwolimy zagranicznym biurokratom deptać naszej drugiej poprawki” – grzmiał prezydent, przy niezwykłym aplauzie publiczności.

REKLAMA

Pomimo zapewnień biura ONZ ds. rozbrojenia, że traktat o handlu bronią nie wpływa na krajowe regulacje ws. posiadania broni, to jednak wywołuje on spore kontrowersje w Stanach Zjednoczonych.

Narodowe Stowarzyszenie Strzeleckie jest przeciwne w jego ratyfikacji, gdyż wymaga zbierania danych o końcowych nabywcach broni – jest to według nich pośrednie ograniczenie prawa do posiadania.

Donald Trump zapowiedział, że wkrótce ONZ otrzyma formalną notę o wycofaniu się USA z traktatu. Stany Zjednoczone są jednym z największych eksporterów broni na świecie.

Traktat o handlu bronią (ATT) podpisało i ratyfikowało 101 państw, wśród nich wszystkie kraje wspólnoty europejskiej (m.in. Polska). 29 kolejnych podpisało go, lecz nie ratyfikowało. Swojej ręki do dokumentu nie przyłożyły takie państwa jak: Rosja, Chiny, Arabia Saudyjska, Iran, Korea Północna czy Kanada.

Traktat o handlu bronią to kolejna umowa międzynarodowa, z której Stany Zjednoczone wycofały się po objęciu władzy przez Donalda Trumpa. Wcześniej wypowiedziały one paryskie porozumienie klimatyczne, umowę nuklearną z Iranem, zrezygnowały z ratyfikacji umowy o Partnerstwie Transpacyficznym (TPP) oraz zmusiły Meksyk i Kanadę do zastąpienia Północnoamerykańskiego Układu o Wolnym Handlu (NAFTA) nową umową.

onet

REKLAMA

Komentarze