REKLAMA

Tomasz Grodzki chce rozmowy z Prezesem PIS. Bosak ripostuje: „Nikt nie spodziewa się po nich rozsądku”

Tomasz Grodzki chce rozmowy z Prezesem PIS. Bosak ripostuje: „Nikt nie spodziewa się po nich rozsądku”

Ustalenia w kwestii wyborów prezydenckich.

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki spotkał się dziś z prezydentem Andrzejem Dudą, aby omówić najważniejsze kwestie dotyczące prac wyższej izby polskiego parlamentu nad nowym prawem wyborczym. Po spotkaniu polityk Platformy złożył zaskakującą deklarację.

Zapraszam Jarosława Kaczyńskiego do rozmów

Po spotkaniu przedstawiciel opozycji zdał relacje z rozmowy:- spotkanie umawiane było jeszcze wtedy, gdy losy nowego prawa wyborczego nie były znane. Dla obecnie urzędującego prezydenta jest to z pewnością niezręczna rola, ponieważ występuję nie tylko w roli głowy państwa, ale także jako kandydat. Rozmowa tyczyła się aspektów ogólnoustrojowych, istotnych dla naszego kraju- relacjonuje profesor Grodzki.

REKLAMA

Polityk wyraził także głębokie ubolewanie z powodu braku rzetelnej, sejmowej debaty nad nowymi przepisami w kontekście wyborów prezydenckich:- Chciałbym wyrazić głębokie rozczarowanie, że po raz kolejny w Sejmie ważna ustawa przemknęła bez rzetelnej debaty. Co najbardziej niespodziewane Marszałek wezwał do wspólnych rozmów na rzecz rozwiązania kwestii wyborczych prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

” Zamierzam zaprosić prezesa PIS do senatu, aby wypracować z partią rządzącą jakiś kompromis, który ułatwi pracę Senatowi nad ustawą tak, żeby nikt nie mógł powiedzieć, że mamy prezydenta, który został wybrany w wyborach, które nie są wyborami, które nie spełniają standardów demokratycznych, narażają reputację Rzeczypospolitej na świecie.

Tomasz Grodzki potwierdził, że ustawę natychmiast skieruje do komisji senackich. Wprawdzie nie jest w stanie ocenić czy praca nad prawem wyborczym potrwa pełne 30 dni, ale analiza poszczególnych rozwiązań będzie intensywna i wytężona.

Co taka deklaracja oznacza w praktyce? Najprawdopodobniej kolejne działania opozycji mające na cele jak najdłuższą zwłokę w odesłaniu ustawy do ponownego rozpatrzenia przez Sejm.

Kandydat Konfederacji wzywa Senat do rozważnego działania

Do scenariusza, wedle którego opozycja zablokuje szybkie wprowadzenie nowego prawa wyborczego krytycznie odniósł się Krzysztof Bosak. Kandydat na prezydenta RP, celnie zauważył, iż uniemożliwi to zarówno jemu jak i jego kontrkandydatom prowadzenie legalnej kampanii wyborczej i da obecnemu obozowi władzy argumenty do zmasowanej propagandy.

Zobaczymy czy opozycja zachowa się mądrze i odpowiedzialnie, umożliwiając jak najszybsze procedowanie projektu, czy też zostanie podjęta kolejna próba odgryzania się Zjednoczonej Prawicy. Większość senacka musi w końcu zadecydować między reprezentowaniem opcji totalnej, a staniem się realną, merytoryczną przeciwwagą dla ugrupowania rządzącego.

REKLAMA

Komentarze