REKLAMA

Szymon Hołownia to żaden katolik. Akceptuje aborcję

Szymon Hołownia to żaden katolik. Akceptuje aborcję

Szymon Hołownia, który często pokazuje się jako religijny, tak naprawdę nie jest żadną alternatywą. Akceptuje on obecny „kompromis” aborcyjny.

REKLAMA

Żaden uczciwy polski patriota, katolik, prawicowiec, nie da nabrać się na Szymona Hołownię. Dla niektórych „niedzielnych katolików”, którzy wiedzę czerpią głównie z telewizji, a z różnych przyczyń mogą być zniechęceni do tradycyjnie pojmowanego katolicyzmu, może on niestety jawić się jako jakiegoś rodzaju alternatywa. Szymon Hołownia lubił i lubi podkreślać, że jest wierzącym chrześcijaninem.

Jego wiara nie ma jednak wiele wspólnego z katolicyzmem. Obecnie mamy tego namacalny dowód. Szymon Hołownia nie ma zamiaru niczego zmieniać w sprawie mordowania nienarodzonych dzieci. „Uważam, że ustawy nazywanej „zgniłym kompromisem”, ale jednak kompromisem, wypracowanym w debacie długiej i ostrej, nie należy zmieniać ani w jedną, ani w drugą stronę”.

ZOBACZ TAKŻE: Miasto chce wyrzucić proliferów z lokalu. Będzie eksmisja?

Sprawę skomentował już znany i lubiany ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: „To oznacza, że Szymon Hołownia, niedoszły członek zakonu dominikanów, ma ws. obrony życia te same poglądy, co władze PiS i prezydent Andrzej Duda oraz kandydatka PO Małgorzata Kidawa-Błońska i inni kandydaci lewicowi – czyli w imię „zgniłego kompromisu” można zabijać poczęte osoby niepełnosprawne”. Pamiętajmy o tym i informujmy tych, którzy mogą dać się nabrać na tego „obywatelskiego kandydata”.

REKLAMA

Komentarze