REKLAMA

Szkoci chcą walczyć o niepodległość. Rząd Johnsona nie pozwala

Szkoci chcą walczyć o niepodległość. Rząd Johnsona nie pozwala

Czy Wielka Brytania przetrwa rozstanie z Unią Europejską? Premiera Borisa Johnsona czeka teraz konieczność uspokojenia Szkotów.

REKLAMA

Oczywiście nie wszystkim spodobała się opcja opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię. Większość regionów Anglii, Walii, a nawet duża część Irlandii Północnej opowiedziała się za opuszczeniem Unii Europejskiej. Wyjątkiem jest tu Szkocja, gdzie zdecydowanie dominowali zwolennicy pozostania w UE. Nie po raz pierwszy sytuację próbują wykorzystać szkoccy niepodległościowcy. Jak wiemy, Wielka Brytania powstała w 1707 roku z połączenia Królestwa Anglii i Królestwa Szkocji. Czy Wielka Brytania może się rozpaść?

Dąży do tego premier Szkocji, Nicola Sturgeon, liderka Szkockiej Partii Narodowej. „Szkocja powróci do serca Europy już jako niepodległe państwo”, napisała na Twitterze. Szkocka Partia Narodowa jest nacjonalistyczna w typowy brytyjski sposób. Ponieważ władza brytyjska to monarchia, a kojarzona z koroną Partia Konserwatywna „robi za prawicę”, ruchy niepodległościowe Szkotów, Irlandczyków czy Walijczyków od setek lat przybierają republikańską i lewicującą pozycję. SNP dąży więc do niepodległości Szkocji, ale jej program jest demokratyczny i lewicowy.

ZOBACZ TAKŻE: Wielka Brytania opuściła Unia Europejską! Brexit stał się faktem

Szkoccy niepodległościowcy mówią o organizacji drugiego referendum. Przypomnijmy, że pierwsze referendum niepodległościowe w Szkocji odbyło się w 2014 roku. Większość Szkotów głosowała wtedy za pozostaniem w Wielkiej Brytanii. Brexit spowodował jednak, że w sondażach pomiędzy zwolennikami niepodległości Szkocji, a zwolennikami pozostania w Zjednoczonym Królestwie jest już remis. Próbuje to wykorzystać Sturgeon. Sprzeciwia się temu oczywiście rząd w Londynie. „Kolejne referendum niepodległościowe prowadziłoby do przedłużania politycznej stagnacji, w której Szkocja jest od dekady” – napisał premier Johnson.

REKLAMA

Komentarze