REKLAMA

Szefowa Ben&Jerry’s: Nie zrezygnujemy ze wspierania LGBT+

Szefowa Ben&Jerry’s: Nie zrezygnujemy ze wspierania LGBT+

REKLAMA

Firma produkująca lody często pokusza się o prowokację w celu promocji LGBT+. Szefowa marki w Polsce wyraźnie podkreśla, iż nie zrezygnują oni z promocji LGBT+ dlatego, że ludziom się to nie podoba.

“Tęcza wraca na Plac Zbawiciela. Tym razem niezniszczalna. Tak jak miłość” – tego typu hasło posłużyło kiedyś marce Ben&Jerry’s do rozpropagowania swojej firmy.

Kolejną akcją firmy szerzącą homopropagandę był „Polonez Równości”, zorganizowany na jednej ze studniówek.

„W ciągu ostatniego roku dwa duże, gorące tematy związane z LGBT+, które pojawiły się w mediach,  to „Polonez równości” i „Niezniszczalna tęcza”. Czyli obie nasze aktywacje. Mam nadzieję, że przekładają się one na wzrost poparcia dla społeczności LGBT+.” – komentuje Martyna Kaczmarek, country business lead marki Ben&Jerry’s.

Dziś Martyna Kaczmarek, szefowa marki, otwarcie przyznaje, że to były dobre kroki, a marka nie ugnie się pod naporem hejtu i tego, iż ich polityka się nie podoba.

REKLAMA

Nadal będą promować LGBT+.

„Nigdy nie pozbędziemy się krytyki, ona zawsze będzie. Problem pojawia się, kiedy ta krytyka przekracza granice przyzwoitości i dochodzi najzwyczajniej w świecie do mowy nienawiści. [… ]Wiem, że czyta to na przykład 15-letnia dziewczyna, która jest lesbijką, i jest jej wystarczająco ciężko w świecie, w jakim żyjemy. I ona przychodzi do nas, żeby znaleźć tę iskierkę nadziei, jakieś wsparcie, a zobaczy przekleństwa skierowane w swoją stronę. Więc mówię wprost – my te komentarze ukrywamy.” – mówi.

Kaczmarek kpiąco wypowiada się na temat kontr do m.in. Parady Równości. A o samym wydarzeniu mówi jak o czymś naturalnym, normalnym i godnym promowania i uczestniczenia.

„W mediach często pokazuje się kontrowersyjne obrazki z Parady Równości. Polecam każdemu przejść się tam i zobaczyć, że naprawdę to jest święto miłości, przychodzą tam rodziny z dziećmi, można czuć się bezpiecznie. Widziałam może jedną kontrmanifestację – 10 osób otoczonych przez 30 policjantów.” – powiedziała Martyna Kaczmarek.

wirtualnemedia.pl

REKLAMA

Komentarze