REKLAMA

Szczecin: Brutalny atak na księdza. Napastnicy chcieli dokonać profanacji

Szczecin: Brutalny atak na księdza. Napastnicy chcieli dokonać profanacji

Ksiądz prałat dr Aleksander Ziejewski został napadnięty i pobity w zakrystii. Poszkodowany został również pracownik parafii. Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 17. Obaj poszkodowani trafili do szpitala, gdzie zszyto im porozcinane twarze – informuje Radio Szczecin.

Trzech sprawców w wieku ok. 30-40 lat pobiło księdza i zraniło w policzek w zakrystii Bazyliki św. Jana Chrzciciela w Szczecinie. Mężczyźni wtargnęli przed mszą świętą. Dodatkowo zażądali ornatów i chcieli dokonać świętokradztwa czyli odprawienia przez nich mszy.

– Dwóch weszło, trzeci stał na dole, dopominali się o szaty liturgiczne, bo będą odprawiać mszę. Zaczął odzywać się do mnie niezbyt grzecznie, a później była już bójka. Uderzył pracownika kościoła, a później rzucał się do proboszcza, zadał kilka ciosów – relacjonuje Mirosława Świętopolska, zakrystianka parafii.

Pracownik parafii Andrzej Belerski dodaje, że proboszcza napastnicy bili różańcem po twarzy. Belerskiego uderzyli dwa razy pięścią tak, że nie mógł podnieść się z krzesła.

– Przyszło trzech mężczyzn, ja sam dwa razy dostałem w twarz. Księdza proboszcza zaczął obrażać, rzucał wyzwiska. Przyszedł z zamiarem kradzieży i zrobienia krzywdy. Po wszystkim wyszedł uśmiechnięty i zadowolony – mówił Belerski.

W rozmowie z portalem tvp.info zaatakowany ksiądz stwierdził, że jeden z napastników, który go uderzył, miał coś w ręku.

– Gdyby mnie trafił, to pewnie by zabił. Oni byli w jakiejś diabelskiej furii. Bluzgali, nie będę tego powtarzał. Kościelny próbował mnie zasłonić, też go uderzyli i ma szwy. Popychali panią zakrystiankę – powiedział ks. Aleksander Ziejewski.

Funkcjonariusze policji na miejscu zatrzymali jednego z napastników. Dwóch kolejnych zatrzymali godzinę później.

MAGNA POLONIA

REKLAMA

Komentarze