REKLAMA

Sytuacja polityczna na Ukrainie. Prof. Włodzimierz Osadczy [WIDEO]

Sytuacja polityczna na Ukrainie. Prof. Włodzimierz Osadczy [WIDEO]

Redaktor Mediów Narodowych rozmawiał z profesorem Włodzimierzem Osadczym ws. sytuacji politycznej na Ukrainie. Niepoprawna politycznie analiza.

REKLAMA

Redaktor Mediów Narodowych odbył bardzo ciekawą rozmowę z profesorem Włodzimierzem Osadczym. Wywiad dotyczył sytuacji politycznej na Ukrainie w kilka lat po tak zwanym Majdanie. Zachęcamy do wysłuchania tej niepoprawnie politycznej analizy. Jak wygląda obecna rzeczywistość na Ukrainie? „Przypadła szósta już rocznica wydarzeń na Majdanie. Niektórzy wydarzenie te określają jako rewolucja godności, inni zaś traktują to wydarzenie jak przewrót, jako zamach stanu” – mówił prof. Włodzimierz Osadczy. Wpłynęło to na całą scenę polityczną naszego wschodniego sąsiada.

„Na pewno nastąpiła bardzo mocna radykalizacja w społeczeństwie, nastąpiła niespotykana jak dotąd ingerencja obcych sił w sprawy wewnętrzne Ukrainy. Mam tutaj na uwadze nie tylko Rosję (…), ale też Zachód, Stany Zjednoczone mają w wielu kwestiach zdanie wiążące”. Amerykanie mieli bardzo mocno integrować w sprawy wewnętrzne Ukrainy. „W tej chwili wychodzą na jaw fakty świadczące o tym, że administracja Obamy bezpośrednio sterowała tym co się działo na Ukrainie”. Warto wysłuchać tego, co mówi Włodzimierz Osadczy, ponieważ niewiele informacji na ten temat dociera do Polski.

ZOBACZ TAKŻE: Nie tylko Włochy. Hiszpania ma wielki problem. Żona premiera chora

Co szczególnie ważne dla pamięci i polityki historycznej Polaków, według profesora „zbrodnicza ideologia banderyzmu święci triumfy w pełni, narracja banderowska weszła do przekazu szkolnego i publicznego, symbole banderowskie stały się oficjalnymi symbolami armii ukraińskiej. Takie postacie jak Bandera czy inni zbrodniarze weszli na trwało w nazewnictwo ulic, pomniki itd.”. Mowa też była o milionach Ukraińców, którzy opuścili swoją ojczyznę. Włodzimierz Osadczy mówił także o skandalicznej reakcji Ukraińców na powrót swoich rodaków z Chin. „Przypominało to sceny filmu Wołyń”. Zachęcamy do wysłuchania całej tej bardzo ciekawej rozmowy!

REKLAMA

Komentarze