REKLAMA

Sylwia Spurek w walce o wegańskie jedzenie w Parlamencie Europejskim

Sylwia Spurek w walce o wegańskie jedzenie w Parlamencie Europejskim

Jak przystało na prawdziwego lewicowca, Sylwia Spurek zajmuje się ważnymi sprawami. Europosłanka nie może doprosić się wegańskich potraw.

Sylwia Spurek dostała się do Parlamentu Europejskiego z listy Wiosny Roberta Biedronia. Wiosna miała być wtedy nowością, świeżością, partią która odsunie w cień wszystkie „stare partie”, włącznie z Sojuszem Lewicy Demokratycznej. Z Wiosny nic nie wyszło, a partia Biedronia niedługo ma połączyć się właśnie z SLD. W międzyczasie Sylwia Spurek odeszła z partii. Dzisiaj jest niezrzeszona.

Ostatnio głośno było o jej walce o dobro „gwałconych krów” czy „feminatywy”. Potrafiła nawet zmienić słowo „historia” na „herstoria”, byle by było bardziej zgodne z feministyczną ideologią. Od jakiegoś czasu podnosi też inny kluczowy dla Polski i Polaków problem. Chodzi o brak odpowiednich wegańskich potraw w stołówce Parlamentu Europejskiego. Ostatnio wrzuciła zdjęcie z porcjami frytek i ketchupem.

ZOBACZ TAKŻE: [SONDAŻ] W kolejnym sondażu Konfederacja ma już ponad 8%!

Sylwia Spurek wysłała nawet pismo do Sekretarza Generalnego Parlamentu Europejskiego Klausa Welle z żądaniem wprowadzenia dań skierowanych dla wegetarian i osób cierpiących na różnego rodzaju alergie. Lewica walczy więc z kolejnym przejawem dyskryminacji. Musimy przyznać, że Sylwia Spurek jak na razie prowadzi w naszym redakcyjnym konkursie na najlepszego następcę Ryśka Petru.

REKLAMA

Komentarze