REKLAMA

Święto Dziękczynienia z udziałem prezydenta

Święto Dziękczynienia z udziałem prezydenta

Kościół w Polsce, ja zwykle w pierwszą niedzielę czerwca, obchodził dziś Święto Dziękczynienia. W tym roku w szczególny sposób dziękowano za odzyskaną przed stu laty niepodległość. Główne uroczystości miały miejsce w Wilanowie.

W mszy odprawionej w Świątyni Opatrzności Bożej wzięli udział m.in. prezydent Andrzej Duda, marszałek Sejmu Marek Kuchciński i marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Nabożeństwu przewodniczył prymas Polski abp Wojciech Polak. Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz dokonał Aktu Dziękczynienia i Zawierzenia Opatrzności Bożej. Mszę koncelebrowali liczni biskupi z kraju i zagranicy. W uroczystościach wzięli udział także liczni kombatanci walczący o niepodległą Polskę.

REKLAMA

Premier Mateusz Morawiecki będzie na audiencji u papieża Franciszka. Podano datę

 

– Gromadzimy się w roku stulecia odzyskania niepodległości. Chcemy dziękować Bogu za niepodległość odzyskaną po 123 latach rozbiorów. Dziękować będziemy za wszystkich, którzy w latach niewoli stali na straży duchowej i suwerennej wolności, za wszystkich, którzy o niepodległość walczyli, za ludzi o wielkich autorytetach moralnych i intelektualnych, a także politycznych. Wśród nich dziękujemy także za ludzi Kościoła, którzy przyczynili się do odzyskania niepodległości – powiedział przed rozpoczęciem uroczystości kard. Nycz.

Homilię wygłosił natomiast metropolita łódzki abp. Grzegorz Ryś. – Miarą świętowania wyzwolenia jest nie tylko własne doświadczenie wolności, ale także umiejętność podzielenia się tym darem z innymi – stwierdził. Hierarcha zaznaczył też, że przeciwieństwem wolności jest manipulacja. – Manipulacja budzi gniew Boga i jest dowodem ślepoty serca. Bóg mówi: z takimi ludźmi nie da się świętować odzyskania wolności. Wolność można świętować z ludźmi, którzy pragną jej równie mocno dla drugich jak dla siebie. Tak się pojawia słowo, które stworzyło naszą wolność – słowo solidarność – powiedział.


Po kazaniu prezydent Andrzej Duda, abp Wojciech Polak i kard. Kazimierz Nycz zapalili świecę niepodległości. Podarował ją Polakom w XIX w. papież bł. Pius IX. Życzeniem Ojca Świętego było, aby zapłonęła ona wtedy, kiedy Polska odzyska niepodległość. Świecę po raz pierwszy zapalono w 1920 r.

Długo trzeba było czekać na ten moment, ale doczekało się polskie duchowieństwo, doczekali się Polacy odrodzonej, wolnej, znów niepodległej ojczyzny – powiedział prezydent przypominając to wydarzenie. Jestem za to ogromnie wdzięczny eminencji księdzu kardynałowi, polskiemu Kościołowi, wszystkim tym, którzy przez tyle lat, od 1939 r., o tę wolną, suwerenną, niepodległą Polskę walczyli i bardzo często ginęli, cierpieli. Składam im – w tym pięknym, radosnym dniu dziękczynienia – za to głęboki ukłon. Nie byłoby tej Polski, którą mamy dzisiaj, gdyby nie wasze męstwo, gdyby nie wasza odwaga – powiedział Duda.

 

Zobacz też.

 

 

 

REKLAMA

Komentarze