REKLAMA

Strzelanina pod Kijowem. Setka osób do zatrzymania

Strzelanina pod Kijowem. Setka osób do zatrzymania

Niezwykła strzelanina miała dziś nad ranem miejsce pod Kijowem w miejscowości Browary. Około stu osób rozpętało prawdziwą burzę. Uczciwi przewoźnicy publiczni walczą z nielegalnymi przewoźnikami. Po interwencji Policji udało się zażegnać konflikt oraz zatrzymano dotychczas 10 osób. Kilka zostało rannych w wyniku zamieszek z użyciem broni palnej.

Dziś nad ranem w Browarach pod Kijowem doszło do prawdziwej wojny pomiędzy uczciwymi przewoźnikami publicznymi, a nielegalnymi przewoźnikami zarabiających na Ukraińcach. Z kłótni wynikła strzelanina na osiedlu mieszkaniowym. Blisko sto osób bezpardonowo strzelało do siebie z broni strasząc i zagrażając życiu postronnych mieszkańcom miejscowości.

REKLAMA

Zobacz także: Lewactwo odleciało! Chcą znieść własność prywatną i wprowadzić obowiązkowy weganizm

Na miejsce przybyła policja, która zatrzymała 10 osób, która miała przy sobie broń palną. Jak ustalono uczestnicy niebezpiecznej rozróby przyjechały z różnych zakątków kraju.

Do sprawy odniósł się już wiceszef ukraińskiego MSWiA Anton Heraszczenko. Poinformował on o trzech rannych osobach oraz wyjaśnił z czym mieli do czynienia mieszkańcy Browarów. Jego zdaniem były to kryminalne porachunki pomiędzy przewoźnikami autobusowymi o przydział tras w obwodzie kijowskim – „Trasy powinny być rozdzielane legalnie i sprawiedliwie, a nie pod przykryciem i za łapówki” – powiedział minister.

interia/pap

REKLAMA

Komentarze