REKLAMA

Środa: Kościół to dziś wydmuszka wiary przeżarta przez korupcję (materialną i obyczajową). Może Smarzowski zrobił duży krok naprzód?

Środa: Kościół to dziś wydmuszka wiary przeżarta przez korupcję (materialną i obyczajową). Może Smarzowski zrobił duży krok naprzód?

Znana aktywistka i feministka Magdalena Środa na swoim koncie Facebookowym dodała wpis, w którym wyraża nadzieję, że być może film Smarzowskiego „Kler” stanie się tym, czym „Mury” Jacka Kaczmarskiego lub „Który skrzywdziłeś człowieka prostego” Czesława Miłosza.

Magdalena Środa pisze, że film „Kler” nie jest moralitetem, lecz prawie reportażem z codziennego życia duchownych. Podkreśla, że w założeniu miało być zupełnie inaczej. Kościół miał być instytucją pełną miłosierdzia i chwalącą ubóstwo.

Kościół to dziś wydmuszka wiary przeżarta przez korupcję (materialną i obyczajową). Im więcej rytuału, złota, nadęcia tym mniej prawdziwej religii. I nie będzie żadnych zmian w Polsce dopóki ludzie od kościoła (w tej postaci) nie odejdą – napisała Magdalena Środa.

Przypomnijmy, że Magdalena Środa w 2004 roku, pełniąc funkcję ministra, podczas konferencji w Sztokholmie dotyczącej „zabójstw honorowych” powiedziała:

Katolicka, w przeważającej mierze, Polska, choć wolna od „honorowych zabójstw”, ma problemy ze zjawiskiem stosowania przemocy wobec kobiet, mające źródło w silnym wpływie Kościoła katolickiego na życie publiczne. […] Katolicyzm nie wspiera bezpośrednio, ale też nie sprzeciwia się przemocy wobec kobiet. Istnieją jednak pośrednie związki, poprzez kulturę, która jest silnie oparta na religii.

FACEBOOK/KOBIETY-KOBIETOM/REUTERS

REKLAMA

Komentarze