REKLAMA

Spalenie „flagi” UE. Szef Młodzieży Wszechpolskiej domaga się nagrody od policji

Spalenie „flagi” UE. Szef Młodzieży Wszechpolskiej domaga się nagrody od policji

REKLAMA

Prezes Młodzieży Wszechpolskiej oczekuje od Policji zapłaty za wskazanie sprawcy spalenia „flagi” UE. Jeśli nagroda nie zostanie zapłacona MW skieruje pozew przeciwko służbom.

Przypominamy, że kilka miesięcy temu Komendant Stołeczny Policji wyznaczył nagrodę w wysokości 5 tysięcy złotych dla osoby, która przyczyni się do ustalenia sprawców, którzy spalili flagę Unii Europejskiej. Na komunikat policji odpowiedział prezes Młodzieży Wszechpolskiej Ziemowit Przebitkowski.

Zobacz także: Rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej: „Flaga UE nie powinna wisieć na polskich instytucjach”

„Skarbnik MW na moją prośbę zgłosił mnie na podany numer, celem uzyskania obiecanej nagrody za wskazanie sprawcy spalenia flagi UE! Ja nie mam zamiaru ukrywać tego faktu, a dodatkowo jeszcze Młodzież Wszechpolska może zarobić!” – informował Ziemowit Przebitkowski.

Tym razem prezes MW poinformował, że został przesłuchany z art. 82 KW ws. spalenia flagi UE na Marszu Niepodległości. „Skoro wskazanie sprawcy przez skarbnika MW było skuteczne oczekujemy od policji 5000 zł obiecanej nagrody lub skierujemy pozew za niewywiązanie się z przyrzeczenia publicznego” – zapowiada na Twitterze.

Przebitkowski podaje, że jak dotąd policja nie zakończyła śledztwa: „Nie ma scenariusza dla nich korzystnego. Cóż, tak kończy się wykorzystywanie organów ścigania do bieżącej propagandy politycznej – śmiesznością i absurdem.”

W sprawie spalenia na Marszu Niepodległości flagi Unii Europejskiej – jak podała KSP na swojej stronie internetowej – czynności prowadzą policjanci Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego z Komendy Stołecznej Policji.

REKLAMA

Komentarze