REKLAMA

[SONDAŻ] Najnowszy sondaż prezydencki. Duda 42%, Bosak 5%

[SONDAŻ] Najnowszy sondaż prezydencki. Duda 42%, Bosak 5%

Podajemy wyniki najnowszego sondażu prezydenckiego. Sondaż został zrobiony przez pracownię Social Changes dla portalu wPolityce.pl. Pierwszy Duda.

REKLAMA

Mamy wyniki najnowszego sondażu prezydenckiego portalu wPolityce.pl. Tradycyjnie zrobiła go pracownia Social Changes. Portal jest jednym z wielu mediów wspierających obecną partię rządzącą. W sondażu pierwszy jest obecnie urzędujący prezydent, Andrzej Duda. Może on liczyć na 42% poparcia. W porównaniu do ostatniego badania poparcie dla Dudy spadło więc o jeden punkt procentowy. Druga jest Małgorzata Kidawa-Błońska. Nie wierzymy, że ktoś może głosować za nią. Te 24% to raczej zdecydowani przeciwnicy Dudy, którzy nie wierzą w szanse innych kandydatów opozycji.

Pozostali kandydaci rzeczywiście nie mają łatwo. Różnice między nimi naprawdę nie są duże. Biorąc pod uwagę, że błąd statystyczny to zazwyczaj kilka procent, 10 maja tak naprawdę zdarzyć może się wszystko. Trzeci w sondażu jest niestety kandydat skrajnego lewactwa, homoseksualista Robert Biedroń. Ma on poparcie na poziomie 11%. Oznacza to wzrost o jeden punkt procentowy. Dalej jest Władysław Kosiniak-Kamysz. Ma on 9%. Chociaż to mało jak na WKK, w sondażu Social Changes zaliczył on wzrost o dwa punkty procentowe. Warto zauważyć, że w sondażach pracowni Social Changes szef ludowców zazwyczaj ma niższe wyniki, niż w wielu innych sondażach.

ZOBACZ TAKŻE: „Decyzja zapadła”. Jacek Kurski przestanie być szefem TVP

Dwa punkty procentowe (w końcu!) stracił kolejny kandydat z kapelusza salonów lewicowo-liberalnych. Chodzi oczywiście o „obywatelskiego kandydata”, Szymona Hołownię. Brak zdecydowanej opinii na praktycznie jakąkolwiek sprawę wpłynęła chyba w końcu na opinię Polaków na temat tego kandydata. Co ciekawe, kolejny tydzień z rzędu 5-procentowy wynik uzyskuje Krzysztof Bosak. Kandydat narodowców, wolnościowców i tradycjonalistów według sondażów może liczyć na „żelazny elektorat” wspomnianych środowisk ideowej prawicy. Zdobycie szerszego poparcia bez częstszej obecności w wielkich mediach i bez debat będzie bardzo ciężkie.

REKLAMA

Komentarze