REKLAMA

Rodzinny dramat: Ojciec zabiera syna i rzuca się pod pociąg

Rodzinny dramat: Ojciec zabiera syna i rzuca się pod pociąg

REKLAMA

Wczoraj wieczorem w Grodzisku Mazowieckim rozegrał sie prawdziwy rodzinny dramat. Ojciec 5-letniego chłopca wyszedł z mieszkania około godziny 17. Kilka godzin później odnaleziono ciało mężczyzny na torach. Policja poszukuje małego Dawida i prosi o wsparcie kierowców oraz innych świadków.

Około godzinny 17. ojciec Dawida Żukowskiego opuścił mieszkanie wraz z synem, mając udać się w kierunku Warszawy, gdzie mieszka jego żona, samotnie po separacji. Nie dotarł on jednak na miejsce. Zdenerwowana nieobecnością chłopca zaczęła poszukiwania.

„Wczoraj chłopiec przebywał pod opieką ojca, m.in. w jego domu w Grodzisku Mazowieckim. Wieczorem mężczyzna miał odwieźć go do matki, która mieszka w Warszawie. 5-latek tam jednak nie dotarł. Zaniepokojona matka powiadomiła policję o zaginięciu dziecka” – relacjonowała asp. sztab. Katarzyna Zych z Komendy Powiatowej w Grodzisku Mazowieckim, gdzie rozegrał się rodzinny dramat.

Kilka godzin później, około 21. na torach koło Grodziska Mazowieckiego znaleziono ciało mężczyzny, który rzucił się pod pędzący pociąg. Maszynista nie zdołał wyhamować i po przejechaniu 3 km od miejsca zdarzenia zatrzymał się wraz z samobójcą.

REKLAMA

Policja rozpoczęła akcję poszukiwawczą 5-letniego Dawida. Mundurowi proszą kierowców, którzy przejeżdżali w okolicach znalezionego auta skody fabii. Do akcji poszukiwawczej użyto policyjny helikopter, drony oraz psy tropiące.

„Podajemy informację o samochodzie, ponieważ może to pomóc w odnalezieniu chłopca. Nie wiemy, w którym momencie dziecko mogło go opuścić. Jeżeli ktoś widział ten pojazd, prosimy o kontakt” – prosi Katarzyna Zych.

Dawid był ubrany w szaroniebieską bluzę dresową, niebieskie jeansy oraz niebieskie trampki z charakterystycznymi obrazkami Zygzaka McQueena – postaci z animowanego filmu „Auta”.

onet

REKLAMA

Komentarze