REKLAMA

Przewodnicząca KE: „Wybory na Białorusi nie były wolne”

Przewodnicząca KE: „Wybory na Białorusi nie były wolne”

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen odpowiedziała na zarzuty władzy prezydenta Aleksandra Łukaszenki. Stwierdziła, iż wybory na Białorusi nie odbyły się w sposób wolny i demokratyczny. Pragnie również naruszyć wymóg jednomyślności, aby UE mogła nakładać sankcje.

REKLAMA

Kilka dni temu władze ulokowane w Mińsku w mocnych słowach wypowiedziały się na temat panującej sytuacji na Białorusi. Obwiniają oni zachodnie państwa w tym kraje Unii Europejskiej o aktywny udział w manifestacjach, które ich zdaniem miały być inspirowane przez kraje europejskie.

Zobacz także: Pawłowicz oburzona reklamą. „Kłamie i zarzuca Polsce powszechny brud”

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen stanowczo odpowiedziała na zarzuty m.in. Prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki oraz przedstawicieli białoruskiej dyplomacji – „Widzieliśmy ten sam model postępowania w Gruzji, na Ukrainie, w Syrii, czy Salisbury i ingerowania w wybory na świecie. To się nie zmieni i nie zmieni tego żaden gazociąg” – mówiła, krytykując zarazem osoby współpracujące z Kremlem.

Jej zdaniem Unia Europejska powinna również znieść wymóg jednomyślności wszystkich krajów członkowskich w sprawie nakładania sankcji. Zaproponowała w zamian głosowanie większościowe, które napotykało się już na opór za czasów przewodniczącego Jean Claude- Junckera.

https://twitter.com/vonderleyen/status/1306131653413294080

Oprócz tego w swoim orędziu poruszyła tej kwestie mniejszości seksualnych – „Wirus, pokazał, jak bardzo kruche może być życie. Ludzie chcą wyjść z tego świata koronawirusa, z tej kruchości, niepewności. W UE nie ma miejsca na „strefy wolne od LGBT” – podkreśliła der Leyen.

pr24

REKLAMA

Komentarze