REKLAMA

Protest rolników pod siedzibą PiS. Tysiące manifestantów w obronie pracy

Protest rolników pod siedzibą PiS. Tysiące manifestantów w obronie pracy

Dziś po godzinie 9. rano odbył się protest pod siedzibą Prawa i Sprawiedliwości. Rolnicy oraz przedsiębiorcy z branży futerkowej chcieli złożyć petycję na biurko Prezesa Jarosława Kaczyńskiego w związku z ustawą o ochronie zwierząt. Na miejscu pojawiło się tysiące osób w tym politycy z Konfederacji oraz PSL-Kukiz’15.

REKLAMA

Przeszło tydzień temu prezes Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział tzw. Piątkę dla zwierząt, która uderzy mocno w branżę futerkową oraz hodowlaną. Rolnicy oraz przedsiębiorcy zorganizowali dzisiaj protest pod siedzibą rządzącego ugrupowania. Przez kilka godzin organizatorzy próbowali złożyć petycję do Jarosława Kaczynskiego, lecz kordon policyjny nie chciał dopuścić przedstawicieli rolników do siedziby PiS. Ostatecznie funkcjonariusze policji wpuścili do budynku cztery osoby, które złożyły oficjalny akt protestacyjny.

Zobacz także: „PiS zdradza wieś”. Ardanowski pisze list ws. „Piątki dla zwierząt”, staje w kontrze do Kaczyńskiego

„Dzisiaj, jako rolnicy jesteśmy grupą zdradzoną, oszukaną. To będzie ostatni raz, kiedy polscy rolnicy oddali głos na Prawo i Sprawiedliwość, które dzisiaj niszczy polską wieś” – powiedział w rozmowie z reporterem Pawłem Balinowskim jeden z uczestników manifestacji.

Głos zabrał również lider AgroUnii Michał Kołodziejczak – „To walka z polską produkcją. Wy macie być parobkami w zagranicznych korporacjach” – podkreślił przedstawiciel rolników.

Na miejscu oprócz osób powiązanych z fermami norek oraz hodowców bydła i drobiu pojawili się posłowie z Konfederacji m.in. Robert Winnicki, Krzysztof Bosak oraz posłowie z Koalicji Polskiej PSL-Kukiz’15 w osobie Stefana Krajewskiego. Ku zaskoczeniu opinii publicznej na manifestacji zjawiła się również była poseł z Samoobrony Renata Beger.

„Polski rolnik dobrze traktuje swoje zwierzęta, dba o hodowle. Trzeba mu pomóc, a nie karać zakazując działalności. Staliśmy, stoimy i będziemy stać po stronie polskiego rolnictwa. Nie tak jak Ci państwo z Nowogrodzkiej” – powiedział poseł Krajewski.

Z kolei Renata Beger uderzyła bezpośrednio w Jarosława Kaczyńskiego – „Pan Jarosław Kaczyński, z młodymi ludźmi, którzy nigdy nie byli w gospodarstwie i nie dotykali tam zwierząt, wymyślili sobie ustawę, która ma zakazać uboju rytualnego. Panie prezesie przyszliśmy tuta po to, żeby powiedzieć, że jest pan człowiekiem zmanipulowanym przez organizacji pseudo ekologiczne, które powołały sobie inspektorów” – wyjaśniła.

Ostatecznie organizatorom protestu w tym Szczepanowi Wójcikowi oraz wyżej wspomnianej byłej poseł udało się wejść do siedziby PiS w asyście posłów z Konfederacji tj. Roberta Winnickiego, Michała Urbaniaka i Artura Dziambora złożyli petycje do władz ugrupowania rządzącego.

Wkrótce po tym zorganizowano spontaniczny przemarsz ulicami Warszawy. Środowiska rolnicze oczekują spełnienia ich postulatów przez obecne władze oraz żądają usunięcia ustawy o ochronie zwierząt z punktu obrad Sejmu. W tym aspekcie swoją pomoc zaoferował Robert Winnicki – „Rolnicy protestują na Alejach Ujazdowskich a ja na Wiejskiej zabiegam o to żeby Prezydium Sejmu, przyjęło ich delegację ws. dzisiejszego porządku obrad” – mówił prezes Ruchu Narodowego.

tvn24

REKLAMA

Komentarze