REKLAMA

Prokuratura: Nie będzie postępowania wobec Abp Jędraszewskiego w sprawie słów o „tęczowej zarazie”

Prokuratura: Nie będzie postępowania wobec Abp Jędraszewskiego w sprawie słów o „tęczowej zarazie”

Abp. Marek Jędraszewski nie będzie musiał stawać przed sądem w sprawie słów o” tęczowej zarazie”. To kolejne zwycięstwo zdrowego rozsądku i dowód na to, iż sądy nie są jeszcze zindoktrynowane przez lewicową agendę, która na każdym kroku doszukuje się tzw” homofobii”.

Próba cenzury i karania za głoszenie nauki wprost płynącej z wielowiekowej tradycji kościoła spełzła na niczym. Sąd postanowił nie uruchamiać postępowania wobec Arcybiskupa Jędraszewskiego.

REKLAMA

Nieudany atak kulturowych marksistów

Kilka dni temu Kaja Godek wygrała proces, w który została uwikłana przez lewicowych fanatyków. Dziś spłynęła do nas kolejna radosna informacja, wedle której przeciw Abp. Jędraszewskiemu nie zostanie wytoczone postępowanie. Przypomnijmy słowa hierarchy kościelnego, które w swoim czasie odbiły się dość głośnym echem w obrębie opinii publicznej.

” Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie jest ona czerwona, ale tęczowa”.

Arcybiskup w żaden sposób nie obraził ludzi o innej orientacji seksualnej. Natomiast w dość ostrym stylu odniósł się do uczestników marszów LGBT spod znaku tęczy, którzy czerpiąc inspiracje z marksistowskich wzorców manifestowali swoją nienawiść do tradycji( Matka Boska na tęczowym tle, czy parodiowanie mszy świętej).

Prokuratura po wnikliwym przeanalizowaniu zaistniałej sytuacji, doszła do konstatacji, iż słowa Arcybiskupa w żaden sposób nie nawołują do nienawiści.

Lewacki Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych znów w natarciu

Decyzja śledczych była kontestowana przez przedstawicieli ośrodka. Sąd ostatecznie oddalił te bezpodstawne skargi. Decyzja została podjęta na posiedzeniu niejawnym.

Tak ostateczne rozwiązanie tej sprawy tłumaczy Beata Górszczyk, rzecznik krakowskiego sądu:- Sąd bardzo wnikliwie przeanalizował wszystkie podniesione zarzuty, zarówno dotyczące naruszenia przepisów proceduralnych, jak i związanych z błędami w ustaleniach. Samo postanowienie końcowe w tej sprawie liczy 32 strony. Sąd szczegółowo uzasadnił w nim, dlaczego nie może uznać zażalenia za zasadne. Sędzia odniósł się do obowiązującego stanu prawnego- podkreśliła.

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych w swej nagonce na kościół katolicki zamierza posunąć się jeszcze dalej. Środowiska skrajnej lewicy znów próbują ośmieszyć wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. OMZRiK chce odwołać się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Wirtualna Polska

REKLAMA

Komentarze