REKLAMA

Profanacja kościoła w Tyńcu! Półnagi mężczyzna tańczył na ołtarzu

Profanacja kościoła w Tyńcu! Półnagi mężczyzna tańczył na ołtarzu

Do skandalicznej sytuacji doszło ponad tydzień temu w jednym z miejscowych kościołów w Tyńcu. W trakcie próby przed koncertem Krakowskiego Kwintetu Harfowego, półnagi mężczyzna wszedł na ołtarz i tańczył na nim. Ta profanacja w kościele była dotychczas przemilczana w sferze lokalnej.

REKLAMA

W tym samym dniu kiedy w kościele należącym do Opactwa Benedyktynów w Tyńcu odbywały się próby grupy Krakowskiego Kwintetu Harfowego oraz organisty Dariusza Bąkowskiego-Koisa, miała miejsce również impreza Egodrop Rave OA. Jeden z uczestników imprezy postanowił zakłócić ćwiczenia, parodiując w samych spodenkach po ołtarzu.

Zobacz także: Maciej Kamiński:”Europejska karta równości kobiet i mężczyzn to wprowadzanie filozofii Gender do szkół”

Wyciągnięcia odpowiedzialności wobec tej profanacji domagał się jeden z radnych, który napisał interpelację do prezydenta miasta – „Uczestnicy imprezy – jak można było zaobserwować – byli często pod silnym wpływem narkotyków i alkoholu. Jeden z uczestników wtargnąwszy do świątyni Opactwa, sprofanował jej ołtarz, tańcząc na nim rozebrany” – pisał Marek Sobieraj.

https://twitter.com/krzysztofbosak/status/1300363422912188416

Obszerniejszą relację z bulwersującego wydarzenia złożył brat Grzegorz Hawryłeczko – „Rozebrany do pasa mężczyzna wszedł do prezbiterium, gdzie znajdowali się muzycy, w trakcie występu: przechadzał się po nim, stał przez chwilę przy tabernakulum, potem zaś wszedł na ołtarz, przygotowany do odprawienia Mszy Świętej wieczornej. Zmusiło to wykonawców do przerwania koncertu. Mnich, który zaraz zjawił się na miejscu, próbował wyprosić mężczyznę z kościoła, lecz kontakt z nim był utrudniony: mężczyzna wpadał w skrajne stany emocjonalne i nie chciał pozostać w jednym miejscu. Mnich wezwał policję, która po przyjeździe skuła go i wezwała karetkę; ta według naszych informacji zabrała go na obserwację do szpitala” – opisywał rzecznik Opactwa Benedyktynów w Tyńcu.

Wezwana na miejsce policja nie mogła interweniować, gdyż placówka znajdowała się na terenie prywatnym. Aby uniknąć podobnych problemów w przyszłości radny Marek Sobieraj złożył propozycję zakazania organizowania imprez w tym miejscu.

Gazeta Krakowska

REKLAMA

Komentarze