REKLAMA

Prof. Piotrowski: Premier Morawiecki ograł społeczeństwo ws. szczytu UE

Prof. Piotrowski: Premier Morawiecki ograł społeczeństwo ws. szczytu UE

Kto został ograny? Ograne zostało polskie społeczeństwo – tak były europoseł prof. Mirosław Piotrowski ocenił w Mediach Narodowych rezultaty szczytu UE ws. mechanizmu praworządności. – Premier Morawiecki zdaje sobie sprawę z tego, że ten mechanizm może wejść w życie – wyraził opinię.

REKLAMA

Choć polski rząd zapewniał, że tzw. mechanizm praworządności nie wejdzie w życie, na podstawie przyjętych konkluzji, to teraz europejscy politycy, jak komisarz Jourova twierdzą co innego. – To było oczywiste. Trzeba oddzielić fakty, które miały miejsce i sytuację, która zaistniała, pod kątem prawnym, od tego, co mówią politycy – stwierdził prof. Piotrowski.

Zobacz także: JSW wkrótce zmieni nazwę. Spółka nie chce być już kojarzona z węglem

– Mamy do czynienia z dwoma dokumentami. Pierwszy to rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady ws. ochrony budżetu UE w przypadku uogólnionych braków w zakresie praworządności w państwach członkowskich. Drugi dokument, który podpisano w grudniu to konkluzje Rady. Jest niewiążący prawnie. To jest na zasadzie dżentelmeńskiego porozumienia – podkreślił polityk, lider partii Ruch Prawdziwa Europa – Europa Christi.

Zdaniem byłego europosła polski rząd nie został oszukany w tej sprawie. – Uważam, że premier Morawiecki jest dobrze zorientowany i robi to celowo – powiedział Piotrowski. – Zdaje sobie sprawę z tego, że ten mechanizm może wejść w życie. Łudzi się, podobnie jak Viktor Orban, że Trybunał Sprawiedliwości UE orzeknie, że jest niezgodny z traktatem lizbońskim, bo jest. Ale czy tak orzeknie TSUE? Tego nie wiem. Uważam, że Morawiecki też nie wie – podkreślił.

Premier Morawiecki wyrzuci ministra Ziobrę z rządu?

Co jeśli TSUE orzeknie, że mechanizm jest zgodny z prawem unijnym? – Wtedy następuje blokada finansów, Polska nie dostaje pieniędzy. UE domaga się najpierw cofnięcia reform sądownictwa, które uważa za bezprawne i nielegalne, czyli „uogólnione braki w zakresie praworządności” – przewiduje prof. Mirosław Piotrowski. – Aby to zrobić trzeba usunąć sprawcę tego całego zamieszania czyli ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Wyobrażam sobie taką sytuację, że nagle premier Morawiecki wygłosi laudację na cześć ministra Ziobro, jakim to jest wspaniałym ministrem, najlepszym w historii prokuratorem generalnym, ale niestety dla dobra Polski, żeby te pieniądze odzyskać, musi ustąpić ze stanowiska i jest kilku potencjalnych chętnych z ministrem Czarnkiem na czele, którzy mogą wskoczyć na ten fotel z ochotą – stwierdził.

Polityk przypomniał też wypowiedź Jean-Claude Junckera „sprzed bodajże trzech lat”. – Kiedy on mówił o przyszłości UE, bo zdawał takie cykliczne relacje, to stwierdził, że losem UE troszczą się nie tylko politycy i ludzie tutaj na Ziemi, ale też ci w kosmosie. Posunął się dalej i powiedział, że rozmawiał z tymi z kosmosu i przekazał ich uwagi – relacjonował były europoseł. Ówczesny szef Komisji Europejskiej powiedział wtedy: „Powinniście wiedzieć, że Ci, którzy obserwują nas z daleka, są zaniepokojeni. Spotkałem się z kilkoma przywódcami z innych planet. Martwią się o to, jaką drogą pójdzie teraz Unia Europejska”.

REKLAMA

Komentarze