REKLAMA

Prezydent Syrii Baszar al-Asad ogłosił generalną amnestię

Prezydent Syrii Baszar al-Asad ogłosił generalną amnestię

REKLAMA

Prezydent Syrii Baszar al-Asad ogłosił we wtorek generalną amnestię dla dezerterów i osób unikających powołania do wojska.

Dekret Baszara al-Asada został 9 września nagłośniony przez syryjskie agencje informacyjne i media, twierdzi libańska gazeta „Daily Star”. Amnestia obejmuje ukrywających się w Syrii i poza nią dezerterów oraz osób, które nie stawiły się do komisji poborowych. Nie mogą natomiast na nią liczyć ci spośród dezerterów, którzy dołączyli do antyrządowych ugrupowań zbrojnych lub popełnili inne przestępstwa.

Libańska gazeta twierdzi, że generalna amnestia może ośmielić część syryjskich emigrantów do powrotu do kraju, szczególnie tych, którzy wcześniej obawiali się kary za uchylenie się do poboru w szeregi wojska. Podobnie uważa ekspert do spraw Syrii Aron Lund z Century Foundation, który napisał na Twitterze: „Nie sposób przecenić jak ważne to jest dla wielu Syryjczyków. Pobór był ważnym, ważnym czynnikiem emigracji a sprawy poborowe własne albo rodziny powstrzymywały wielu niepolitycznych uchodźców przed powrotem”.

REKLAMA

Dekret został ogłoszony w sytuacji gdy siły rządowe pokonały większość arabskich ugrupowań zbrojnych występujących przeciw legalnym władzom Syrii, najczęściej mających islamistycznych profil. Ostatnim bastionem islamistów pozostaje większa część prowincji Idlib, do ataku na którą armia syryjska dopiero się przygotowuje. Poza kontrolą Baszara al-Asada pozostaje jeszcze północno-wschodnia część kraju za Eufratem, ale tam okopały się tak zwane Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), których trzon stanowią kurdyjskie Ludowe Oddziały Obrony (YPG). Siły te są intensywnie wspierane przez Amerykanów, którzy ulokowali w Syrii swoje bazy i znaczną liczbę żołnierzy.

Od rozpoczęcia wojny w Syrii w 2011 r. z kraju tego wyemigrowało około 5 mln ludzi. 400 tys. zginęło a około miliona odniosło rany. Większość emigrantów przedostała się do państw sąsiadujących z Syrią: Libanu, Jordanii i Turcji. Część z nich ruszyła jednak do Europy by nielegalnie przedostać się do Unii Europejskiej.

dailystar.com.lb/kresy.pl

Wjatrowycz wzywa do usunięcia lwów z Cmentarza Orląt. “Sama ich obecność jest prowokacją”

REKLAMA

Komentarze