REKLAMA

Pralnia pieniędzy w państwowym banku? BOŚ z postawionymi zarzutami

Pralnia pieniędzy w państwowym banku? BOŚ z postawionymi zarzutami

Trwa postępowanie przeciwko Bankowi Ochrony Środowiska, który miał uczestniczyć w procederze przemytu nielegalnych pieniędzy. GIIF oraz Komisja Nadzoru Finansowego sprawdzają obecnie wszelkie dane, aby postawić państwowemu bankowi karę administracyjną. Sprawa została również przekazana Prokuraturze Regionalnej w Katowicach.

Dziennik „Gazeta Prawna” w swoim najnowszym wydaniu informuje o skandalicznym procederze na łamach państwowego banku. BOŚ miał być jednym z wielu punktów prania nielegalnych pieniędzy. O tej sprawie miały również informować amerykańskie służby, prosząc aby polska strona zajęła się tym przestępstwem.

REKLAMA

Przeciwko Bankowi Ochrony Środowiska toczą się obecnie dwa postępowania dyscyplinarne, które prowadzone są przez Generalnego Inspektora Informacji Finansowej oraz Komisję Nadzoru Finansowego. Ich celem jest nałożenie na bank państwowy kary administracyjnej – „Obie instytucje złożyły w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury z podejrzeniem popełnienia przestępstwa” – podaje informator DGP.

Zobacz także: Czy to już zdrada? Spurek żąda ukarania Polski za niszczenie praworządności

Sprawa została przekazana Prokuraturze Regionalnej w Katowicach, która wszczęła już śledztwo w zakresie tego procederu prania pieniędzy. Ze względu na dobro postępowania, dziennikowi nie udzielono żadnych wrażliwych informacji.

Amerykanie prosili o reakcję polskich urzędów

Sprawą zainteresowały się również w ubiegłym roku amerykańskie służby, które prosiły polskie urzędy i prokuraturę o zajęcie się sprawą prania pieniędzy w BOŚ – „Afera jest duża i nie chodzi o pranie milionów złotych, ale znacznie wyższe kwoty. Na przełomie września i października ubiegłego roku pojawiła się informacja, że w tej sprawie interweniowały służby ze Stanów Zjednoczonych, prosząc aby polska strona zajęła się praniem pieniędzy z wykorzystaniem BOŚ Banku” – wskazuje informator Gazety Prawnej.

Z przekazanych dziennikowi informacji wynika, że kontrole GIIF w państwowym banku odbyły się już w marcu ubiegłego roku, lecz nie wykazały one nieprawidłowości. Mogło to być spowodowane niestarannością obserwacji ruchów finansowych lub proceder prania pieniędzy odbył się po tej kontroli.

DGP

REKLAMA

Komentarze