REKLAMA

Powstaniec Warszawski z NSZ wściekły na Schetynę za słowa o Marszu Niepodległości. „Dałbym mu laską w głowę”

Powstaniec Warszawski z NSZ wściekły na Schetynę za słowa o Marszu Niepodległości. „Dałbym mu laską w głowę”

Na dzisiejszej konferencji prasowej Grzegorz Schetyna zażądał dymisji premier Beaty Szydło. Powód? Tegoroczny Marsz Niepodległości. Zdaniem lidera PO, największa manifestacja narodowa to „wstyd i hańba”. Do tych słów odniósł się gen. Jan Podhorski ps. „Zygzak”, weteran NSZ, który walczył w Powstaniu Warszawskim.

Schetyna nie przebierał w słowach komentując tegoroczny Marsz Niepodległości. Według niego głównym winowajcą jest… Prawo i Sprawiedliwość. To rząd PiS jest odpowiedzialny za przyzwolenia dla mowy nienawiści, dla takich zachowań, dla agresji i wewnętrznej wojny, dla hołubienia bojówek, które z nacjonalistycznych haseł próbują tworzyć język polityczny. To brak reakcji ze strony premier Szydło jest odpowiedzią na tę hańbę i wstyd, który widzieliśmy 11 listopada – stwierdził i zagroził wotum nieufności, jeśli premier sama nie poda się do dymisji.

Te słowa skomentował w rozmowie z portalem wpolityce.pl gen. Jan Podhorski z Narodowych Sił Zbrojnych. Nie szczędził krytyki pod adresem Schetyny. Na głupotę nic się nie poradzi. Gdybym mógł, dałbym mu laską w głowę. W Warszawie w dawnych czasach, stróż miał prawo niektórych lokatorów rąbnąć w głowę, żeby dobrze się zachowywali. Czasami pomagało. – podsumował.

Gen. Podhorski komentował również sam Marsz. Teraz PO przykleja wszystko PiSowi, ale pochód przeszedł bez awantur. Pojawiła się dziwna grupa z transparentami. Trudno. W najlepszej rodzinie zdarzają się czarne owce. Ale nie można oceniać wszystkich uczestników marszu przez ich pryzmat. – mówił.

Na zarzuty, że w Marszu Niepodległości uczestniczyła „skrajna prawica” i „faszyści”, zawsze tłumaczę, że jestem jeszcze bardziej radykalny. Ode mnie jest tylko metr do ściany. Ale nikt mi nie powie, że jestem faszystą. Organizatorzy Marszu Niepodległości nie mogą odpowiadać za wszystkich uczestników. Gdyby dziwna grupa została odizolowana na marszu, mogłoby się okazać, że wtedy nie byliby „faszystami”, a Schetyna by ich bronił. – podsumował gen. Podhorski w rozmowie z wpolityce.pl .

wpolityce.pl

REKLAMA

Komentarze