REKLAMA

Posłowie Solidarnej Polski odpierają zarzuty:” To my zaostrzyliśmy kary za znęcanie się nad zwierzętami”

Posłowie Solidarnej Polski odpierają zarzuty:” To my zaostrzyliśmy kary za znęcanie się nad zwierzętami”

Na antenie RMF FM poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski zarzucił, iż Solidarna Polska jest nieczuła na los czworonożnych istot. Ponadto od kilku dni mocno pobrzmiewają głosy, wedle których Zjednoczona Prawica miałby się rozpaść. Takie tezy artykułują bowiem czołowi politycy PIS-u tacy jak: Ryszard Terlecki, Joachim Brudziński, Marek Suski czy chociażby Anita Czerwińska. Innego zdania są parlamentarzyści Solidarnej Polski. Członkowie ugrupowania Zbigniewa Ziobry apelują o rozsądek i głębsze przemyślenie zagadnienia. Prawdopodobnie w poniedziałek będziemy mieli już pełniejszy ogląd sytuacji w obozie władzy.

REKLAMA

Poseł Solidarnej Polski Michał Wójcik zaprzecza wysuwanym przez parlamentarzystów PIS-u oskarżeniom. Polityk wyliczał, że to właśnie SP rozpoczęła proces zaostrzania kursu wobec znęcających się nad zwierzętami.

Solidarna Polska chce rozmów o dalszym losie koalicji

Przypomnijmy, że oś niezgody między koalicjantami , stanowi głosowanie nad ustawą dotyczącą zakazu hodowli zwierząt futerkowych oraz ograniczenia uboju religijnego jedynie do związków wyznaniowych. Ustawa została przegłosowana miażdżącą większością , ale wszyscy posłowie Solidarnej Polski zagłosowali przeciwko niej. Porozumienie Jarosława Gowina również nie poparło rzeczonego projektu.

Jeden z posłów Solidarnej Polski Michał Wójcik wypowiedział się na temat dalszych losów koalicji w programie:”Gość wydarzeń”. Polityk akcentował, iż Zjednoczona Prawica była i jest bardzo dobrą formułą polityczną:-Projekt funkcjonuje piąty rok, zrobił wiele dobrego dla Polaków, wiele programów społecznych. Zawsze się pod tym podpisywaliśmy i będziemy się podpisywali-podkreślał Wójcik.

Poseł SP stanowczo zaprzeczył, jakoby parlamentarzyści Solidarnej Polski byliby nieczuli na los zwierząt:-To my zaostrzyliśmy kary za znęcanie się nad zwierzętami i to my doprowadziliśmy m.in. do zamknięcia schroniska w Radysach-wyliczał. Polityk dodał jeszcze, iż rozpad Zjednoczonej Prawicy byłyby jedynie prezentem dla opozycji:- Dwa dni na ostudzenie emocji, nie ma co się licytować. Budka i spółka zacierają ręce, tylko czekają, żeby przejąć władzę-stwierdził.

Wprost

Czytaj także: Jarosław Gowin studzi nastroje

Czytaj także: Rzecznik PIS Anita Czerwińska nie pozostawia złudzeń

Zobacz także: Ostra odpowiedź Solidarnej Polski

Oglądaj na kanale”Media Narodowe”

REKLAMA

Komentarze