REKLAMA

Polska-Słowenia 3:2. Polacy pożegnali Łukasza Piszczka

Polska-Słowenia 3:2. Polacy pożegnali Łukasza Piszczka

Reprezentacja Polski pokonała Słowenię 3 do 2, rewanżując się za przegraną na wyjeździe. Polacy pożegnali też Łukasza Piszczka.

To był ważny mecz. Co prawda Polska już kilka tygodni temu zapewniła sobie awans na Mistrzostwa Europy w 2020 roku, a po ostatnim meczu z Izraelem także pierwsze miejsce w grupie, ale był to mecz ważny z trochę innego powodu. Wczoraj reprezentacyjną karierę zakończył jeden z wybitnych piłkarzy ostatnich lat, jedyny z „trio z Dortmundu”, który nadal gra w klubie z Zagłębia Ruhry – Łukasz Piszczek.

Z racji pojawiających się czasem kontuzji był to jedynie 66-sty mecz z Orłem na piersi (dla porównania kilka lat młodszy Robert Lewandowski rozegrał ich już 112), ale wszyscy będziemy wspominać go bardzo dobrze. Wybierany najlepszym prawym obrońcom ligi niemieckiej zawodnik był dla nas oznaką wracania reprezentacji Polski na właściwe tory. Łukasz Piszczek pozostaje jedną z największych gwiazd polskiego futbolu.

ZOBACZ TAKŻE: Reprezentacja Polski wygrała z Żydami. Izrael pokonany 2 do 1

Mecz zakończył się zwycięstwem Polski po naprawdę zaciętej grze. W eliminacjach Polska straciła tylko trzy gole, a w meczu ze Słowenią aż dwa. Miało to związek z wieloma kontuzjami w obronie. Zabrakło Macieja Rybusa, Bartosza Bereszyńskiego, a już na początku meczu z boiska zszedł Kamil Glik. W 45 minucie z boiska zszedł Łukasz Piszczek, żegnany przez kibiców i szpaler piłkarzy obu drużyn. Na meczu było wielu narodowców, Wszechpolacy chwalą się swoimi zdjęciami ze stadionu.

REKLAMA

Komentarze