REKLAMA

Sami to przyznali! Państwo pomaga masowo ściągać tanią siłę roboczą z Wietnamu

Sami to przyznali! Państwo pomaga masowo ściągać tanią siłę roboczą z Wietnamu

REKLAMA

Portal wGospodarce.pl, który sympatyzuje z rządzącą obecnie partią PiS przyznał, że Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) współorganizuje wizyty w Wietnamie przedsiębiorcom, którzy ściągają stamtąd siłę roboczą.

O działaniach Zagranicznego Biura Handlowego PAIH w wietnamskim mieście Ho Chi Minh poinformował w sobotę portal wgospodarce.pl, powołując się na PAP. Dla agencji wypowiedział się szef tej placówki PAIH w Wietnamie Krzysztof Hajłasz. Ujawnił on, że państwowa instytucja organizuje wyjazdy delegacji przedsiębiorców do azjatyckiego państwa i wspiera ich w rekrutacji jego obywateli do pracy w Polsce.

REKLAMA

„Biorąc pod uwagę, że Niemcy i inne kraje europejskie mają otworzyć się na Ukraińców, polskie firmy rekrutacyjne oraz polski przemysł i sektor prywatny chciały znaleźć pracowników w innych krajach” – portal cytuje wypowiedź Hajłasza. Jak ujawnił, wizyty polskich przedsiębiorców w Wietnamie doprowadziły już do zatrudnienia i ściągnięcia do Polski kilkuset Wietnamczyków. Hajłasz twierdzi, że przedsiębiorcy interesują się także ściąganiem pracowników z  Indii i Filipin, ale „Wietnam wydaje się najbardziej prawdopodobny, przynajmniej sądząc po reakcji firm, które do nas przyjechały”. Według urzędnika Wietnamczycy mają u polskich biznesmenów „dobrą renomę”.

Rząd PiS prowadzi najbardziej liberalną politykę imigracyjną w Europie co doprowadziło do tego, że w zeszłym roku Polska przyjęła najwięcej imigrantów spośród wszystkich państw Unii Europejskiej. Zdecydowaną większość z nich stanowili obywatele Ukrainy. Ponieważ instytucje państwowe mają problem z oszacowaniem liczby Ukraińców w Polsce nowatorską metodę wykorzystała firma zajmująca się badaniem preferencji użytkowników telefonów komórkowych. Z jej szacunków wynika, że w styczniu przebywało w Polsce co najmniej 1,27 mln Ukraińców.

KRESY.PL / WGOSPODARCE.PL

REKLAMA

Komentarze