REKLAMA

Policja odpaliła race na marszu we Wrocławiu? Organizatorzy wprost: „Mamy dowody”

Policja odpaliła race na marszu we Wrocławiu? Organizatorzy wprost: „Mamy dowody”

Organizatorzy wrocławskiego marszu niepodległości oskarżają policję o odpalenie raz podczas trwania manifestacji. Jacek Międlar wprost pisze, że „ma dowody”.

„Składamy zawiadomienie do prokuratury na Sutryk. Za spowodowanie zagrożenia życia uczestników manifestacji. Pismo prześlemy do Prokuratury Krajowej. Mamy dowody na to, że race odpalili policjanci w cywilu, którzy później atakowali zgromadzonych” – zapewnia Jacek Międlar na Twitterze.

Według Międlara to funkcjonariusze zainicjowali zamieszki we Wrocławiu: „Wyruszyliśmy 100 metrów. Idziemy spokojnie. Na chodniku policja wyjawia brutalny plan: „jeszcze kilka metrów i zaraz będziemy ich sprzątać” – relacjonuje.

„Dolnośląscy policjanci po rozwiązaniu manifestacji, która odbyła się 11 listopada we Wrocławiu, przywracając naruszony porządek prawny użyli zgodnie z przepisami armatek wodnych, siły fizycznej, miotaczy gazu oraz środków pozoracji pola walki” – powiedział Onetowi podinsp. Krzysztof Zaporowski.

„Wcześniej policjanci za pomocą urządzeń nagłaśniających informowali o rozwiązaniu zgromadzenia i zachowaniu się zgodnie z prawem” – podkreślił rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

REKLAMA

Komentarze