REKLAMA

Piotr Żyła wygrał Tauplitz/Bad Mitterndorf. To jego drugie zwycięstwo w PŚ

Piotr Żyła wygrał Tauplitz/Bad Mitterndorf. To jego drugie zwycięstwo w PŚ

Piotr Żyła odniósł dzisiaj swoje drugie zwycięstwo w Pucharze Świata. Polak w trudnych warunkach zwyciężył w konkursie w Tauplitz/Bad Mitterndorf.

Przez pewien czas wydawało się, że to będzie tragiczny sezon dla Polaków. Jednak po wystrzale formy Dawida Kubackiego teraz mamy kolejny powód do radości. Swoje drugie zwycięstwo w Pucharze Świata odniósł Piotr Żyła. Ten popularny i bardzo lubiany skoczek zwyciężył w Tauplitz/Bad Mitterndorfie w bardzo trudnych warunkach. Piotr Żyła był dzisiaj w bardzo dobrej formie. Już w skoku treningowym zajął trzecie miejsce. Warto wspomnieć, że czwarty był Dawid Kubacki, a nasz wielki Kamil Stoch dopiero czternasty.

REKLAMA

W pierwszej serii było kilku Polaków. Jakub Wolny, Aleksander Zniszczoł, Klemens Murańka, Andrzej Stękała, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Kamil Stoch. Po pierwszej serii Piotr Żyła również był trzeci. Szósty był Dawid Kubacki, a Kamil Stoch dziesiąty. W pierwszej serii zwyciężył Niemiec, Kar Geiger. Drugi był Austriak, Stefan Kraft. Niemcy i Austriacy byli więc już tradycyjnie największymi konkurentami Polaków do miejsc na podium. W drugiej serii mieliśmy jednak dużo gorsze warunki. Soki były krótsze, ale za złe warunki atmosferyczne przyznawane są dodatkowe punkty.

ZOBACZ TAKŻE: Koronawirus zabił w Europie. We Francji zmarł chiński turysta

Po drugiej serii Kamil Stoch był siódmy, skoczył na 231,5 metra. W dużo gorszych warunkach skakali Dawid Kubacki i Piotr Żyła. Ten pierwszy skoczył „tylko” 217 metrów, a mimo to zajął piątą pozycję. Uzmysławia to jak bardzo pogorszyły się warunki w porównaniu do wcześniejszych skoków. Tych warunków nie wystraszył się także i Piotr Żyła. Skoczył na 219,5 metra. Kraft skoczył pięć metrów mniej, a Geiger skoczył na 213 metrów. Dzięki temu Piotr Żyła znalazł się na pierwszym miejscu na mamuciej skoczni „Kulm”! Timi Zajc ze Słowenii był drugi, a Kraft trzeci. Gratulujemy! Takie soboty lubimy!

REKLAMA

Komentarze