Miliony uchodźców

Miliony uchodźców w Polsce? / fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Miliony uchodźców z Ukrainy to coraz bardziej realny scenariusz dla Polski
  • W kwestii ewentualnej fali Ukraińców wypowiedział się wiceminister spraw zagranicznych
  • Marcin Przydacz zapewnił, że państwo polskie od tygodni przygotowuje infrastrukturę na wariant wojny na wschodzie
  • Polityk przyznał, że Polska dysponuje możliwościami przyjęcia gigantycznej liczby uchodźców
  • Zobacz także: Wiktor Tatarincew: “Mamy w d*pie zachodnie sankcje”

Miliony uchodźców

Nie mówimy o tysiącach uchodźców, ale o dużo większych liczbach.

– powiedział wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz w rozmowie z red. Jackiem Prusinowskim na antenie Radia Plus.

Naturalnym jest, że jako państwo sąsiednie, musimy przygotowywać się na wszelkie ewentualności, także na ewentualności wielu tysięcy potencjalnych uciekinierów. MSWiA od wielu tygodni przygotowuje wewnętrzne scenariusze, przygotowuje infrastrukturę i plany.

– mówił polityk.

Miejmy świadomość, że permanentnie w Polsce przebywa około półtora miliona Ukraińców. Przy tym najgorszym scenariuszu nie mówimy o setkach, czy tysiącach, ale o wiele większych liczbach.

– dodał wiceminister.

Prowadzący stwierdził, że w takim układzie Polska musi liczyć się z przyjęciem milionów cudzoziemców, czemu Przydacz nie zaprzeczył.

Lepiej być przygotowanym na większe liczby niż funkcjonować później w atmosferze chaosu. Jesteśmy dużym krajem i mamy ku temu możliwości i infrastrukturę. Będziemy gotowi na to co się może wydarzyć, ale oczywiście mamy nadzieję, że ten najgorszy scenariusz się nie ziści.

– mówił wiceminister.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Rzecznik Rządu Piotr Müller

Rzecznik Rządu Piotr Müller / Fot. PAP/Rafał Guz. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Rzecznik rządu Piotr Müller gościł w poniedziałek w Polsat News
  • Polityk stwierdził, że jeżeli Rosja zdecyduje się na dokonanie ataku, społeczność międzynarodowa odpowie sankcjami gospodarczymi
  • Müller nie wyklucza pokojowego zażegnania konfliktu, ale rozpatruje także wariant wysłania sprzętu wojskowego
  • Rzecznik rządu zapowiedział wsparcie samorządów dla ewentualnych uchodźców z obszaru objętego działaniami zbrojnymi
  • Zobacz także: Przemysław Czarnek “Człowiekiem roku 2021”. Minister skomentował wyróżnienie

Rzecznik rządu o konflikcie ukraińsko-rosyjskim

Polskie władze zdecydowały się na przekazanie sprzętu wojskowego oraz materiałów, które mogą się przydać przy ewentualnym ataku ze strony Federacji Rosyjskiej. Co więcej, w weekend pojawiły się informacje o przygotowaniach samorządu na napływ uchodźców z Ukrainy.

Chodzi o wysłanie do Rosjan jednoznacznego sygnału, że jeżeli taki atak zostałby przez nich zrealizowany, to cała demokratyczna wspólnota międzynarodowa odpowie jednoznacznymi, bardzo negatywnymi sankcjami gospodarczymi. Które bardzo mocno dotkną Rosję.

– mówił Piotr Müller.

W takich sytuacjach jak potencjalny konflikt zbrojny, w tym wypadku u naszego sąsiada, zawsze trzeba rozpatrywać różne warianty. Wariantem bazowym jest, że uda się dyplomatycznymi kanałami zapobiec atakowi Rosji. (…) Drugą opcją jest odparcie natarcia za pomocą dostarczonego sprzętu i wyszkolonego wojska.

– oznajmił rzecznik prasowy Zjednoczonej Prawicy.

Polityk odniósł się również do kwestii uchodźców, którzy mogą zalać Polskę w najbliższych dniach.

Taki scenariusz trzeba kreślić. Oczywiście liczymy, że nie będzie realizowany.

– mówił gość Polsat News.

Rzecznik rządu nie chciał jednak odpowiedzieć na pytanie dotyczące spodziewanej liczby potencjalnych uchodźców.

Sondujemy poprzez wojewodów, jakie są możliwości poszczególnych samorządów. I na tej bazie będziemy budować nasze możliwości, jeżeli chodzi o ew. ruchy, które mogłyby się pojawić ze strony Ukrainy.

– powiedział poseł PiS.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek / fot. PAP/Karol Zienkiewicz Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Przemysław Czarnek otrzymał nagrodę przyznawaną przez członków 500 klubów, czytelników i sympatyków Strefy Wolnego Słowa
  • Minister edukacji i nauki podziękował za wyróżnienie w mediach społecznościowych
  • W niedzielę pod Pałacem Prezydenckim w Warszawie odbyły się protesty przeciwko “Lex Czarnek”
  • Projekt zwiększający nadzór nad szkołami znajduje się obecnie na biurku Andrzeja Dudy
  • Zobacz także: Wiktor Tatarincew: “Mamy w d*pie zachodnie sankcje”

Przemysław Czarnek nagrodzony

W tym roku przyznaliśmy nagrodę politykowi, który jest autorytetem, gwarantem tego, że sprawy szkolnictwa w Polsce idą w dobrym kierunku. Taki jest werdykt zdecydowanej większości naszych klubowiczów.

– czytamy na stronie internetowej Klubów “Gazety Polskiej”.

Coroczna nagroda Człowieka Roku Klubów “Gazety Polskiej” to nagroda przyznawana przez członków prawie 500 klubów, czytelników i sympatyków Strefy Wolnego Słowa.

Ogromnie Państwu dziękuję. To dla mnie wielki zaszczyt.

– napisał Przemysław Czarnek na Twitterze. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

https://twitter.com/TomaszSakiewicz/status/1492880738810839046

Interia

Justin Trudeau

Justin Trudeau / Fot. Wikimedia Commons

  • Justin Trudeau coraz odważniej wypowiada się o protestujących obywatelach Kanady
  • Premier otwarcie łamie prawa obywatelskie Kanadyjczyków i odnosi się z wielką niechęcią do uczestników manifestacji w obronie swobód konstytucyjnych
  • Głos na temat Trudeau zabrał popularny amerykański komik Bill Maher, znany ze swoich lewicowych przekonań
  • Zobacz także: Wiktor Tatarincew: “Mamy w d*pie zachodnie sankcje”

Justin Trudeau: Czy będziemy tolerować tych ludzi?

Premier Kanady skrytykował przeciwników obowiązkowych szczepień, dokładając kolejnę cegiełkę do absurdalnej medialnej narracji o “faszystach”.

Nie wierzą w naukę, często są mizoginami, często rasistami. Czy będziemy tolerować tych ludzi?

– zapytał retorycznie Trudeau w swojej ostatniej wypowiedzi.

Na coraz bardziej zuchwałe słowa polityka zareagował amerykański komik Bill Maher, od lat związany z telewizją HBO. Maher porównał wypowiedzi premiera Kanady do mów Adolfa Hitlera.

Myślałem, że Justin Trudeau jest fajnym facetem. Ale później zacząłem czytać, jak mówił o ludziach.

– mówił lewicowy komik.

Jak to “tolerować tych ludzi”? On teraz brzmi jak Hitler.

– zdiagnozował Maher.

Komik zauważył, że Konwój Wolności staje się protestem globalnym. W opinii Mahera, nastąpił ogólnoświatowy bunt przeciwko odrealnionym elitom.

W programie uczestniczył również Vivek Ramaswamy, znany pisarz, autor bestsellerów oraz komentator polityczny. Zgodził się z komikiem, mówiąc przy tym, że protesty są skierowane przeciwko “wzrostowi klasy zarządzającej demokracjami na całym świecie“.

Są to niewybierani przywódcy klasowi, którzy ostatecznie, jak sądzę, wykorzystują biurokratyczną władzę, aby ingerować w codzienne życie ludzi. Nie tylko Amerykanów, ale także Kanadyjczyków i mieszkańców Europy Zachodniej. I dlatego widzimy fuzję zarówno lewicy, jak i prawicy w tym przypadku, mówiących: “Chcemy, aby nasze głosy były słyszane. Chcemy móc mówić bez obaw i strachu“.

– stwierdził Ramaswamy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Joe Biden

Joe Biden / fot. PAP/EPA/Yuri Gripas / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Joe Biden po ponad roku prezydentury ciągle traci poparcie
  • Aż 51 procent wyborców Demokratów przyznało, że nie chce, aby Biden reprezentował ich partię w wyborach prezydenckich w 2024 roku
  • Aż 50 procent wyborców Partii Republikańskiej chciałoby powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu
  • Zobacz także: Wiktor Tatarincew: “Mamy w d*pie zachodnie sankcje”

Joe Biden niechciany

Najnowszy sondaż SSRS dla telewizji CNN pokazuje, że aż 51 procent respondentów deklarujących się jako wyborcy Demokratów chce, aby w 2024 reprezentował ich inny kandydat.

31 procent wyborców niechętnych Bidenowi nie chce jego reelekcji, 35 procent obawia się, że prezydent przegrałby z kandydatem Partii Republikańskiej, a 19 procent uważa, że Biden jest za stary na dalszą prezydenturę.

Najwięcej entuzjastów dalszych rządów 80-latka znajduje się w grupie wyborców w wieku 45 plus. Co ciekawe, 55 procent z nich to przedstawiciele mniejszości rasowych oraz osoby bez wyższego wykształcenia (51 procent).

Z kolei połowa wyborców Partii Republikańskiej przyznała, że chciałaby, aby ich ugrupowanie w przyszłych wyborach prezydenckich reprezentował Donald Trump. Innego kandydata wolałoby 49 procent.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Wiktor Tatarincew

Rosyjski ambasador w Szwecji Wiktor Tatarincew w rozmowie z tabloidem „Aftonbladet” w mało dyplomatyczny sposób wypowiedział się o groźbie sankcji dla Rosji w razie ataku na Ukrainę. / fot. Facebook/Russian Embassy in Sweden

  • Wiktor Tatarincew udzielił wywiadu szwedzkiemu dziennikowi „Aftonbladet”
  • Rosyjski ambasador w rozmowie dotyczącej potencjalnych sankcji użył mało dyplomatycznych stwierdzeń
  • Dyplomata przekonywał, że NATO nie powinno dalej rosnąć w siłę, a Szwecja nie powinna przystępować do sojuszu
  • Tatarincew stwierdził, że rosyjskie władze “mają w d*pie” zagraniczne sankcje
  • Zobacz takż: Ryszard Terlecki: Nawet milion osób może przybyć do Polski

Wiktor Tatarincew ostro

Przepraszam za język, ale zachodnie sankcje mamy w d*pie. Staliśmy się samowystarczalni i byliśmy w stanie zwiększyć eksport. Nie mamy serów włoskich ani szwajcarskich, ale nauczyliśmy się robić równie dobre sery rosyjskie według włoskich i szwajcarskich przepisów.

– powiedział dyplomata w rozmowie ze szwedzkim dziennikiem.

Gdyby USA i NATO nie prowokowały i nie pogarszały sytuacji, nie sprzeciwilibyśmy się przystąpieniu Szwecji do NATO. Szanowalibyśmy taką decyzję Szwecji.

– dodał.

Ambasador zarzucił Zachodowi, że kompletnie nie rozumie rosyjskiej mentalności.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Ministerstwo Zdrowia

WARSZAWA POSIEDZENIE RADY DS. OCHRONY ZDROWIA / PAP/Andrzej Lange

  • Ministerstwo Zdrowia zakomunikowało, że piąta fala zakażeń koronawirusem zmierza ku końcowi
  • W poniedziałek na antenie Polskiego Radia 24 Waldemar Kraska mówił o aktualnej sytuacji epidemicznej w Polsce
  • Wiceszef resortu stwierdził, że pomimo coraz mniejszej liczby zakażeń “koronawirus zostanie na dłużej”
  • Według raportów MZ, tylko 5,5 procent w pełni zaszczepionych zakaziło się koronawirusem
  • Zobacz także: Mateusz Morawiecki broni Polskiego Ładu. Mówił o “milczącej większości”

Ministerstwo Zdrowia o schyłku 5. fali

Na pewno jesteśmy w czasie, kiedy piąta fala jest w okresie spadkowym. (…) Wszystkie dane, które mamy, pokazują, że piąta fala już się kończy.

– oznajmił Kraska w poniedziałek rano w Polskim Radiu 24.

Pandemia nauczyła nas, że do optymistycznych danych powinniśmy podchodzić z pokorą i ostrożnością. Nie lekceważmy tego, bo nowa wersja koronawirusa już dominuje w naszym kraju. Wariant Omikron jest bardzo zakaźna. Nie wszystkich widzimy w systemie. Zakażenie Omikronem, szczególnie u osób zaszczepionych, przeważnie ma przebieg bardzo łagodny. Szczepienia chronią przed ciężkim przebiegiem, hospitalizacją, a być może nawet śmiercią.

– wskazywał wiceminister.

Koronawirus zostanie na dłużej. Naturalny przebieg pandemii prowadzi do mniejszej liczby zakażeń i hospitalizacji, ale myślę, że nawyki, do których się przyzwyczailiśmy – dystans, dezynfekcja, maseczka – powinny pozostać może nie na zawsze, ale na dłużej.

– dodał polityk.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki broni Polskiego Ładu. / fot. PAP/Leszek Szymański Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Mateusz Morawiecki w rozmowie z tygodnikiem “Sieci” przyznał, że pomimo błędów i wypaczeń Polski Ład to program, na którym olbrzymia część Polaków faktycznie zyskała
  • Szef rządu oszacował, że liczba beneficjentów reformy sięga nawet 18 milionów ludzi
  • Premier wskazywał, że najgłośniej przeciwko Polskiemu Ładowi wypowiadają się ci, którzy niczego nie zyskali i zostali zmuszeni dopłacić
  • Zobacz także: Ryszard Terlecki: Nawet milion osób może przybyć do Polski

Mateusz Morawiecki o Polskim Ładzie

Premier przekonywał, że “każda wielka zmiana zazwyczaj łączy się z wieloma niedoskonałościami, problemami proceduralnymi, komunikacyjnymi, technicznymi, informatycznymi”.

Po pierwsze, jest to największa zmiana podatkowa od 30 lat. I to zmiana taka, która w realny sposób wprowadza solidarny system podatkowy, w którym bogatsi ponoszą sprawiedliwie i proporcjonalnie podobne koszty jak niżej zarabiający.

– powiedział Morawiecki.

Teraz na to drzewo wskakują różne środowiska, a głównie ci, którzy do tej wspólnej kasy, zwłaszcza na służbę zdrowia, będą musieli trochę więcej dołożyć. To grupa około 1,5 mln podatników. Tych, którzy zyskają, jest blisko 18 mln. A na koniec zyskamy wszyscy, bo dzięki urealnieniu składki zdrowotnej będziemy mogli przeznaczyć na ochronę zdrowia 7 proc. naszego PKB.

– twierdził szef rządu.

Polityk określił beneficjentów reformy mianem “milczącej większości”.

Celebrytów, dziennikarzy, biznesmenów, dobrze opłacanych prawników, dyrektorów korporacji generalnie bardziej słychać niż emerytów, z których niemal wszyscy zyskali ok. 10 proc. Seniorzy najszybciej, bo już teraz natychmiast otrzymali wyższe świadczenia.

– wskazywał premier.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Marek Jakubiak

Michał Kołodziejczak podczas konferencji prasowej przed ratuszem w Lublinie, / fot. PAP/Wojtek Jargiło

  • Marek Jakubiak przyznał, że miał wcześniej styczność z Michałem Kołodziejczakiem
  • Były kandydat na prezydenta ujawnił kulisy rozmów z liderem AgroUnii
  • Jakubiak nie ma najlepszych wspomnień po tamtym spotkaniu – w jego opinii Kołodziejczak ma poważne problemy natury emocjonalnej
  • Przywódca AgroUnii odpowiedział przedsiębiorcy w najnowszym filmie zamieszczonym w mediach społecznościowych
  • Kołodziejczak przekonuje, że podczas spotkania w domu Jakubiaka miał poznać byłego ministra Łukasza Mejzę
  • Zobacz także: Ryszard Terlecki: Nawet milion osób może przybyć do Polski

Marek Jakubiak dosadnie o Kołodziejczaku

Walił pięścią w stół i zaczął krzyczeć: „Ja chcę być wodzem, ja będę prezydentem”. (…) Uznałem, że mam do czynienia z wariatem i że lepiej niech wyjdzie.

– mówił w rozmowie z Salonem24 Marek Jakubiak.

Kołodziejczak odniósł się do słów byłego posła i stanowczo zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek doszło do powyższej sytuacji.

Widzimy też wypuszczonego z klatki Marka Jakubiaka, który znany jest ze swoich flirtów z rządem Zjednoczonej Prawicy. Marek Jakubiak, który mówi że rzekomo wyrzucił mnie kiedyś ze swojego domu, co jest obelgą i kłamstwem.

– powiedział na nagraniu szef AgroUnii.

A to przecież ja w domu u Marka Jakubiaka poznałem Łukasza Mejzę, który razem z nim snuł planu budowy wspólnej listy. I to wtedy ja przestałem z nimi rozmawiać, bo ten człowiek mi się przestał podobać. I wyszedłem od niego z domu, bo powiedziałem, ze “z Łukaszem Mejzą, to sorry panowie, ale ten człowiek jest jakiś dziwnie niepewny.

– przekonuje Michał Kołodziejczak

On jest nienormalny 🙂 (…) Wszystko co mówi to kłamstwo.

– odpowiedział na Twitterze Marek Jakubiak.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

https://twitter.com/obserwujesobie/status/1492909160517849089
https://twitter.com/jakubiak_marek/status/1492945230626271237?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1492945230626271237%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.tysol.pl%2Fa78958-On-jest-nienormalny-Marek-Jakubiak-odpowiada-Kolodziejczakowi-VIDEO

Tysol

Ryszard Terlecki

Wicemarszałek Ryszard Terlecki / Fot. Łukasz Gągulski /PAP

  • Ryszard Terlecki udzielił wywiadu portalowi polskatimes.pl, gdzie mówił o narastającym napięciu na wschodzie Europy
  • Polityk Prawa i Sprawiedliwości szacuje, że do Polski może przybyć nawet milion uchodźców z Ukrainy
  • Terlecki przypomniał, że w związku z wybuchem wojny możliwe jest wprowadzenie stanu wyjątkowego na wschodzie Polski
  • Wicemarszałek Sejmu oświadczył, że “należy dążyć do pokoju za wszelką cenę”
  • Zobacz także: Samorządy mają przygotować listę obiektów do zakwaterowania dla uchodźców z Ukrainy

Ryszard Terlecki o uchodźcach z Ukrainy

Wicemarszałek stwierdził, że obecnie skala ataku jest niemożliwa do przewidzenia, lecz zagrożenie rosyjską inwazją jest “bardzo realne”. Szef klubu PiS potwierdził, że wojewodowie otrzymali już polecenie przygotowania się na wypadek konieczności przyjęcia cudzoziemców.

Władze samorządowe mają także obowiązek przedstawić listę obiektów, które mogą służyć jako tymczasowe schronienie dla przyjezdnych. Więc przygotowania oczywiście trwają. Przewiduje się, że nawet do miliona osób może przybyć do Polski, to realne.

– powiedział polityk.

Terlecki powiedział, że Zachód i Rosja wciąż prowadzą negocjacje, zabiegając o pokojowe rozwiązanie konfliktu.

Upominanie się o suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy, której niepodległość i niezależność od Rosji jest polską racją stanu. Miejmy nadzieję, że postawa całego Zachodu będzie solidarna i że nie powtórzy się historia choćby z Monachium w 1938 roku, kiedy przywódcy zachodu wyobrażali sobie, że ustępując agresorowi uratują pokój. Zwykle tak niestety nie jest.

– mówił Terlecki.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy