Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek / Fot. PAP/Paweł Supernak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Minister Czarnek był gościem Suwroom-u na zaproszenie użytkowników Twittera, którzy cyklicznie organizują ciekawe debaty ze znanymi postaciami ze sceny politycznej. Na pokoju mówców zawitali również inni reprezentanci świata polityki. Marek Kuna – doradca ministra Czarnka, Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej – Koalicji Obywatelskiej. Głos zabrała też Joanna Cabaj z PiS oraz Krystyna Szumilas z PO. Całej dyskusji przysłuchiwał się Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Na wstępie minister Czarnek poruszył dwie kwestie dotyczące weta prezydenta oraz działaniami na rzecz nauczania dzieci ukraińskich w Polsce.

Pierwsza rzecz, to wczorajsze weto pana prezydenta. Wyglądało to tak, jak to zostało zresztą zakomunikowane. Najpierw oczekiwana od wielu miesięcy, końcówka prac nad ustawą o akademii kopernikańskiej. Podpisanie uroczyste przez pana prezydenta inicjatywy ustawodawczej, oczywiście prezydenckiej

– powiedział minister Czarnek.

Pracowaliśmy nad tym w ministerstwie i pracowała nad tym kancelaria prezydenta. Byśmy wspierani w kancelarii prezydenta, jest to inicjatywa bardzo cenna, bo wzmacnia potencjał wzmacniania polskiej nauki. Natomiast zaraz po tym, pan prezydent poinformował mnie, że jednak wbrew naszym oczekiwaniom zawetuje to tak zwane “lex Czarnek”, czyli zmiany w prawie oświatowym. Co po godzinie zrobił

– dodał minister Czarnek.

Dyskusja trwała ponad półtorej godziny, gdzie poruszono temat edukacji seksualnej w szkołach, a inicjatorką tego wątku, była Joanna Cabaj. Opisała ona sytuację w Gdańsku, gdzie sprzeciw rodziców był duży, co do uczenia dzieci masturbacji i innych wulgarnych przekazów. Temat ten podjął minister Czarnek i przedstawił swoje negatywne spostrzeżenia co do takich inicjatyw. Odniosła się również do tego tematu Katarzyna Lubnauer i Krystyna Szumilas, co nieco wydłużyło całe spotkanie.

Ze strony Mediów Narodowych padły dwa pytania, które zadano z konta Twitterowego o nicku Prawicowo.

https://twitter.com/prawicowo_pl/status/1499464656334856196
https://twitter.com/prawicowo_pl/status/1499462639650549767

Pan minister odpowiedział rzeczowo:

Co do drugiego pytania trwają rozważania w tym względzie i analizy prawne. Ja bym się skłaniał ku temu, natomiast to musi rzeczywiście mieć też pewne podstawy prawne i nazwijmy to systemowe. Natomiast co do pierwszego pytania, co możemy zrobić, żeby skończyć z pedagogiką wstydu? Już wiele zostało zrobione – historia i teraźniejszość, która jest przygotowana i która wejdzie od 1 Września do szkół. Zmiany w siatce godzin, ale też i w programie nauczania historii. Na pewno temu pomogłem, bo będziemy uczyć prawdy o tym co się działo w 2. połowie XX wieku

– odpowiedział minister Czarnek.
https://twitter.com/MEIN_GOV_PL/status/1499441584177352707
https://twitter.com/Marek_Kuna_/status/1499492715930820611

Całe nagranie ze spotkania na Twitterrze można wysłuchać TU

https://twitter.com/BitwaoPL/status/1499410101375049729

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Demonstracja w Zurychu przeciwko inwazji Rosji na Ukrainę

Demonstracja w Zurychu przeciwko inwazji Rosji na Ukrainę / Fot. PAP/EPA/MICHAEL BUHOLZER. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Zobacz także: Rosja wkroczyła do kolejnego ukraińskiego miasta. Dramatyczne wieści

Mordercze praktyki

Działające w Polsce zorganizowane grupy przestępcze ogłaszają, że oferują Ukrainkom pomoc w zamordowaniu swoich nienarodzonych dzieci za pomocą pigułek poronnych.

Jeśli potrzebujesz aborcji i przebywasz teraz w Polsce to możesz do nas pisać – głoszą w języku polskim i ukraińskim reklamy i posty, które wyświetlają się w mediach społecznościowych.

Chodzi o zachęcenie Ukrainek, które znalazły się w naszym kraju, do zabicia swoich nienarodzonych dzieci za pomocą pigułek. Grupy przestępcze wykorzystują trudną sytuację, w której znalazły się one w wyniku prowadzonej wojny, podczas której już i tak ginie wiele dzieci narodu ukraińskiego.

W trakcie wojen nie znikają takie powszechne wydarzenia jak porody, poronienia czy aborcje. Wręcz przeciwnie. To wszystko dzieje się dalej tylko w okrutnych okolicznościach – przekonują aborcjoniści.

Aborcja największym zagrożeniem dla pokoju

Warto w tym kontekście przywołać słowa św. Matki Teresy z Kalkuty.

Dziś największym zagrożeniem dla pokoju jest aborcja, ponieważ to wojna bezpośrednia, to zabójstwo (…) Wielu ludzi bardzo martwi się o dzieci z Indii, dzieci z Afryki, gdzie wiele ich umiera wskutek niedożywienia, głodu i tak dalej, ale miliony dzieci umierają zabijane celowo, z woli matek. Dlatego właśnie aborcja jest największym niszczycielem pokoju. Bo przecież jeśli matka może zabić własne dziecko, czymże jest dla mnie zabić ciebie, a dla ciebie – zabić mnie? Nic już nie stoi nam na przeszkodzie – stwierdziła.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

stronazycia.pl

Rosjanie

Zwykli Rosjanie wypowiedzieli się na temat wojny. / fot. Twitter

  • Media społecznościowe obiegła sonda uliczna dotycząca wojny ukraińsko-rosyjskiej
  • W temacie działań zbrojnych i polityki prowadzonej przez Władimira Putina wypowiedzieli się zwykli obywatele Rosji
  • Wszyscy wypytywani o sytuację albo popierają politykę Kremla, albo usprawiedliwiają inwazję
  • Niektórzy z przechodniów wprost twierdzą, że gdyby nie rosyjska agresja, wojna przeniosłaby się na terytorium Federacji Rosyjskiej
  • Rosjanie są przekonani, że to Ukraińcy i Zachód pierwsi grozili im wojną nuklearną
  • Zobacz także: Rosja wkroczyła do kolejnego ukraińskiego miasta. Dramatyczne wieści

Rosjanie o wojnie na Ukrainie

Chodzi o wojnę? Pozytywnie.

No i co z tego, że wojna?

Popiera pani to, tak?

Popieram. Wszystko prawidłowo. Jestem za Putinem.

Jak ocenia pani zaistniałą sytuację?

Ogromnie popieram. Jestem za Władimirem Władimirowiczem.

Bardzo poważnie. W Charkowie mieszka moja siostra, jest mi bardzo ciężko to wszystko oglądać, ale uważam, że nasz prezydent ma rację.

Co pan o nich myśli?

O działaniach wojskowych? Jak je*aliśmy faszystów, tak i należy ich je*ać.

Ukraińców?

A jakże! Nazistów! Nie Ukraińców jako naród tylko nazistów, którzy tam przyszli.

Putin wszystko dobrze robi.

Dlaczego?

A co nam zostaje? Jesteśmy przyparci do muru, zaczęli grozić nam bronią jądrową.

Kto zaczął grozić?

No przecież ten, Zełenski. Wie pan co, oglądam telewizję i słyszę, co mówi.

Normalnie. Dobra, normalna sytuacja. Od dawna powinniśmy byli załatwić sprawę z Ukrainą.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

https://twitter.com/Tylko_TSW/status/1499645522935955459

Twitter

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAP/EPA/ROMAN PILIPEY Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Rosja zajęła w czwartek Chersoń, strategicznie położone miasto nad Dnieprem
  • Tym samym wojska Federacji Rosyjskiej zyskały przyczółek na zachodnim brzegu rzeki
  • W piątek agencja Reutera podała, że padło kolejne ukraińskie miasto – Mikołajew, które znajduje się 70 kilometrów od Chersonia
  • Wojska FR z powodzeniem radzą sobie na południowym froncie; do walk doszło w miejscowościach Basztanka, Tokmak i Wasiliwka – ostatnia została zdobyta przez FR
  • Zobacz także: Wołodymyr Zełenski przeżył już co najmniej trzy próby zamachu

Rosja wkracza do Mikołajewa

Agencja Reutera cytuje szef władz obwodu mikołajowskiego Witalija Kima. Wcześniej Kim podał, że w obwodzie mikołajowskim Rosjanie zajęli jedną ze szkół i zastrzelili jej dyrektora.

Próby rosyjskiego natarcia bezpośrednio na miasto Mikołajów na południu Ukrainy zostały odparte.

– oświadczył w piątek doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Ołeksij Arestowycz.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Sąd Rejonowy w Gdańsku wydał wyrok w sprawie oskarżonego o naruszenie uczuć religijnych poprzez znieważenie obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Sytuacja miała miejsce podczas manifestacji LGBT w Gdańsku w 2019 r. Oskarżony został uniewinniony od zarzucanych mu czynów. Prawnicy z Instytutu Ordo Iuris zapowiadają złożenie apelacji.

Mężczyzna zmierzający na manifestację LGBT, która przeszła ulicami Gdańska w 2019 r. został oskarżony o znieważenie przedmiotu czci religijnej poprzez przedstawienie go w sposób posiadający wyraźne konotacje seksualne. Miał on na sobie koszulkę z obustronnym nadrukiem znieważającym obraz Matki Boskiej Częstochowskiej poprzez zestawienie go z bananem umieszczonym w ustach. Dodatkowo, wizerunek umieszczony był na tle logotypu ruchu LGBT.

Prawnicy Ordo Iuris reprezentują w tym postępowaniu oskarżycieli posiłkowych – byłą radną Annę Kołakowską oraz pedagoga i muzyka dr. Andrzeja Kołakowskiego. Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe uniewinnił oskarżonego, a w ustnych motywach wskazał, że, w jego ocenie, nie można mężczyźnie przypisać zarzucanego czynu. Zdaniem sądu, działanie oskarżonego nie miało być wymierzone w pokrzywdzonych i nie można przypisać mu złej woli czy przejawów agresji.  Sąd retorycznie zapytał, czy zatem publiczna konsumpcja bananów przez kobiety będzie obrazą uczuć religijnych. Według sądu, na podstawie zeznań oskarżycieli posiłkowych można odnieść wrażenie, że nie zostały obrażone ich uczucia religijne, znaleźli sobie tylko w oskarżonym kozła ofiarnego, który nie podziela ich wartości. W ocenie sądu, oskarżony dał odpowiedź na cenzurę sztuki poprzez założenie koszulki ze zmodyfikowanym wizerunkiem Matki Boskiej. Sąd wskazał także, że w jego ocenie, marsz, którego uczestnikiem był oskarżony, miał charakter pokojowy, nie było na demonstracji przejawów „mowy nienawiści”. Według sądu, nie można korzystać z ochrony ustawy karnej, która naraża swoje dobra osobiste i występuje przeciwko pokojowej demonstracji, narzucając swój światopogląd.

Powyższa argumentacja pozostaje w sprzeczności z opinią biegłego w zakresu językoznawstwa i komunikacji społecznej, sporządzonej w tej sprawie, w której specjalista wskazał, że zmodyfikowany wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej utrwalony na koszulce, przekroczył granice kulturowo uzasadnionych i dopuszczalnych interpretacji znaczenia przekazu, jaki powinien nieść ze sobą obraz otaczany szczególnym kultem wiernych. Zdaniem biegłego, trzeba uznać, że wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej, otoczony w Polsce szczególnym kultem, z bananem dotykającym jej ust, budzi uzasadniony sprzeciw. W opinii biegłego, erotyczne konotacje banana dotykającego ust są wyraźne, na co wskazują różnego typu teksty oraz ilustracje obecne we współczesnej przestrzeni komunikowania społecznego. Językoznawca wskazała, że wprowadzenie do przekazu (należącego do sfery sacrum) elementu mającego wyraźne konotacje erotyczne przekroczyło granice profanum.

Wołodymyr Zełenski przeżył już co najmniej trzy próby zamachu

Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w konsekwentnej linii orzeczniczej wskazuje, że istnieje konieczność ochrony uczuć religijnych, jako elementu szerszej wolności religii. Takie ujęcie wolności religii stanowi uzasadnienie dla ograniczenia wolności wyrażania opinii w wypadku konfliktu obu dóbr. W konsekwencji, Trybunał podkreśla, że władze krajowe dysponują szerokim marginesem swobody co do formy w jakiej uczucia religijne będą chronione. Co więcej, ochrona uczuć religijnych stanowi realizację obowiązku państwa do zapewniania pokojowej koegzystencji różnych wyznań i religii – jak wynika z uzasadnienia wyroku ETPC z 2018 roku w sprawie E.S. przeciwko Austrii. Ponadto, ochrona uczuć religijnych jest standardem prawnym w wielu krajach Unii Europejskiej, co pokazuje analiza przygotowana przez Ordo Iuris. We Włoszech czy Irlandii przewidziane są m.in. kary za bluźnierstwo. Z kolei w Hiszpanii zakazane jest obrażanie uczuć osób wierzących poprzez wyśmiewanie ich wierzeń, dogmatów lub obrzędów. Podobne przepisy obowiązują np. w Austrii czy Niemczech, gdzie za obrazę uczuć religijnych grozi do trzech lat więzienia

“W opinii prawników Instytutu Ordo Iuris, ocena wspomnianego czynów była jednoznaczna – podlegał on pod odpowiedzialność karną. Na razie znamy jedynie ustne motywy sądu, natomiast już na tej podstawie można wskazać na pewne błędy, które popełnił sąd wydając wyrok, jak chociażby brak uwzględnienia opinii biegłego językoznawcy w tej sprawie. Co więcej należy zauważyć, że oskarżony odsłonił koszulkę zanim dołączył do uczestników manifestacji LGBT, była zatem widoczna już dla osób, które nie były uczestnikami zgromadzenia. Trudno zatem uznać, że sprawca nie miał zamiaru naruszyć uczuć religijnych pokrzywdzonych.  W związku z tym zasadne jest złożenie apelacji, co uczynimy w imieniu oskarżycieli posiłkowych po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia” – wskazuje adw. Magdalena Majkowska z Zarządu Ordo Iuris.

Wśród uczestników gdańskiej parady równości z 2019 r. znalazły się również osoby, które wyszydzały procesję Bożego Ciała, zestawiając imitację Najświętszego Sakramentu z żeńskimi genitaliami. Jedną z aktywistek LGBT dopuszczających się tego czynu była profesor Uniwersytetu Gdańskiego Ewa G. W tej sprawie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze. Prawnicy Instytutu Ordo Iuris reprezentują w nich również pokrzywdzonych Annę i Andrzeja Kołakowskich.

W Polsce zdarzały się już ataki fizyczne na duchownych i miejsca kultu, łącznie ze śmiertelnym pobiciem proboszcza z Wielkiej Woli-Paradyża i zabójstwem franciszkanina w Siedlicach. Usiłowano także zabić księdza we Wrocławiu, a w Szczecinie miał natomiast miejsce brutalny atak skutkujący złamaniem szczęki księdza ze z parafii św. Józefa. Atakowano także wielokrotnie świątynie katolickie.

Antony Blinken

Sekretarz Stanu Antony Blinken / fot. PAP/EPA/YVES HERMAN / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Antony Blinken o konflikcie zbrojnym z Rosją

NATO nie szuka konfliktu z Rosją, ale jesteśmy gotowi, aby bronić wszystkich sojuszników i swojego terytorium przed rosyjskim atakiem.

– oświadczył w piątek sekretarz stanu USA Antony Blinken, przyjeżdżając na spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw Sojuszu w Brukseli.

Nasz sojusz ma charakter obronny. Nie szukamy konfliktu. Ale jeśli dojdzie do konfliktu, to jesteśmy na niego gotowi i będziemy bronić każdego centymetra terytorium NATO.

– przekonywał dziennikarzy szef amerykańskiej dyplomacji, potępiając rosyjskie ataki na ludność cywilną na Ukrainie.

W piatek żołnierze Federacji Rosyjskiej ostrzelali elektrownię atomową w Enerhodarze, wewnątrz wybuchł pożar. Następnie oddziały rosyjskie zajęły obiekt.

Widzieliśmy również doniesienia o ataku na elektrownię jądrową. To tylko pokazuje lekkomyślność tej wojny i znaczenie jej zakończenia oraz znaczenie wycofania przez Rosję wszystkich swoich wojsk i zaangażowania się w dobrej wierze w wysiłki dyplomatyczne.

– dodał Blinken.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski / fot. PAP/EPA/UKRAINIAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Wołodymyr Zełenski przeżył podobno już trzy próby zamachu na swoje życie
  • Prezydent Ukrainy jest teraz dla Kremla wrogiem numer jeden; służby specjalne próbują go zamordować
  • Na Zełenskiego polują oddziały najemników ze wspieranej przez Kreml “Grupy Wagnera” oraz czeczeńskie siły specjalne
  • Kreml uważa, że likwidacja Zełenskiego złamie opór obrońców i umożliwi zainstalowanie w Kijowie rządu marionetkowego
  • Ukraińcom udało się wziąć do niewoli jednego z żołnierzy “Grupy Wagnera”; jednostka była podobno zaskoczona świetną ochroną prezydenta
  • Zobacz także: Ukraina: Domagamy się prawdziwej interwencji NATO i krajów, które posiadają broń jądrową

Wołodymyr Zełenski na celowniku zabójców

Do zabicia ukraińskiego prezydenta zostały wysłane dwa specjalne różne oddziały: najemników ze wspieranej przez Kreml grupy Wagnera i czeczeńskich sił specjalnych.

– podaje “The Times”.

Niesławna kompania najemników poniosła straty podczas prób zamordowania prezydenta. Według słów doradcy w ukraińskim MSW Antona Heraszczenko, Ukraińcy wzięli do niewoli jednego z żołnierzy formacji.

Wagnerowcy przylecieli z najemnikami z Afryki pięć tygodni temu z misją dekapitacji rządu Zełenskiego w zamian za atrakcyjną premię finansową.

– informuje “The Times”.

Grupą Wagnera prowadzi działalność od 2014 roku. Jej dowódcą jest Dmitrij Utkin, były oficer rosyjskiego wywiadu GRU. W grudniu 2021 Unia Europejska objęła wagnerowców sankcjami za tortury, egzekucje i zabójstwa m.in. w Libii, Syrii i w Donbasie na wschodzie Ukrainy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAP/Grzegorz Michałowski. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Media Narodowe pomagają uchodźcom

Środki wpłacone przez widzów zostaną przeznaczone na pomoc dla uchodźców, w tym Polaków mieszkających na Kresach.

Zobacz także: Rosjanie strzelają w pobliżu największej elektrowni atomowej w Europie. Wybuchł pożar

Dziś o 20:00 na kanale @MediaNarodoweMN organizujemy charytatywnego lajwa. Dochód ze wsparcia, którego udzielicie będzie przeznaczony na uchodźców z Ukrainy, w tym Polaków z Kresów.

– poinformował w piątek na Twitterze Tomasz Kalinowski, dyrektor zarządząjący MN oraz wiceprezes stowarzyszenia “Marsz Niepodległości”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Media Narodowe

Aleksander Łukaszenka

Aleksander Łukaszenka / Fot. PAP/EPA/ALEXANDER ASTAFYEV. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Białoruś tłumi antywojenne nastroje

Centrum praw człowieka “Wiasna” poinformowała w piątek o zatrzymaniu co najmniej trzech kobiet, które modliły się w jednej z mińskich cerkwi.

Jak podaje PAP, w soborze katedralnym odbywała się modlitwa, w której uczestniczyli bliscy białoruskich żołnierzy.

Funkcjonariusze białoruskiej milicji OMON zatrzymali w czwartek co najmniej trzy kobiety, które modliły się w cerkwi w Mińsku o pokój na Ukrainie.

– zakomunikowała “Wiasna”.

Wojna ukraińsko-rosyjska wybuchła 24 lutego. Białoruś udostępnia siłom zbrojnym Federacji Rosyjskiej terytorium oraz lotniska. Istnieje obawa, że do aktywnych działań zbrojnych przeciwko Ukrainie mogą zostać włączone wojska białoruskie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Radio Maryja

Pilne

Pilne

  • ABW zatrzymała w piątek agenta rosyjskiego GRU (Główny Zarząd Wywiadowczy)
  • Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego dokonali zatrzymania w Przemyślu
  • Według ustaleń śledczych, mężczyzna prowadził działalność w Warszawie, Medyce, Przemyślu oraz na terytorium Ukrainy i innych państw
  • Mężczyzna “wpadł” w pokoju hotelowym; miał przy sobie dwie karty płatnicze rosyjskich banków oraz dwa paszporty – wszystko na dwie różne tożsamości
  • Zobacz także: Rosjanie wkroczyli na teren największej elektrowni jądrowej w Europie

ABW zatrzymała rosyjskiego agenta

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wytropiła mężczyznę podejrzanego o szpiegostwo na rzecz Rosji. Śledczy ustalili, że “hiszpański dziennikarz” (za którego podawał się szpieg) działał w wielu miastach Polski. Aktywny był szczególnie w Medyce, Warszawie i Przemyślu. Urodził się w Moskwie. Prowadził rozpoznanie infrastruktury, różnych zabezpieczeń, a także  siał dezinformację

Prokuratura w Rzeszowie wespół z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego prowadzi śledztwo w tej sprawie. Zatrzymany mężczyzna usłyszał prokuratorskie zarzuty i trafił na 3 miesiące do aresztu. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

https://twitter.com/szymonpalcze/status/1499661247616331776

RMF24