REKLAMA

Owsiak skazany! Poszło o słowa na Woodstocku. „Pier***ić polityków”

Owsiak skazany! Poszło o słowa na Woodstocku. „Pier***ić polityków”

Jerzy Owsiak usłyszał dzisiaj skazujący wyrok sądu w Słubicach, zgodnie z którym został ukarany grzywną i naganą sądową. Poszło o wulgaryzmy, które szef WOŚP wygłaszał publicznie ze sceny podczas Przystanku Woodstock. Sam Owsiak zapowiedział już, że nie będzie się odwoływał. 

REKLAMA

Owsiak został oskarżony o to, że podczas 23. Przystanku Woodstock na zakończenie publicznie wygłaszał ze sceny wulgaryzmy. Chodziło o takie sformułowania jak: „pier****ć polityków”, „czy macie ku**a serce do ludzi” i „nie mów ku**a, że jestem drugi sort”.

Sąd w Słubicach przychylił się do oskarżenia i skazał Owsiaka na grzywnę w wysokości 100 zł. Szef WOŚP musiał również pokryć koszty postępowania w wysokości 30 zł. Otrzymał również naganę sądu. Sam oskarżony przyznał się do użycia wulgaryzmów, ale bronił się, że przekleństwa były częścią utworu muzycznego. Sąd jednak nie przychylił się do takiego tłumaczenia.

Owsiak skomentował wyrok na Facebooku. Nie ma to tamto. Według artykułu 141 Kodeksu Wykroczeń bluzgasz – możesz być ukarany. Takich słów użyłem – nie zaprzeczam, uważam, że był to utwór muzyczny, ale Pani Sędzia bardzo jasno, wyjaśniając wyrok uznała, że nie widzi żadnych wyjątków, bo takich w zapisanym prawie nie ma. – napisał.

Po ogłoszeniu wyroku, Owsiak poinformował również, że nie zamierza się odwoływać. Nie noszę w sobie żadnego focha, wyrok biorę na klatę, nie będziemy się odwoływali. Będę już teraz trzy razy się zastanawiał zanim powiem niepotrzebne słowo na jakimkolwiek wystąpieniu publicznym. – napisał na Facebooku.

wprost.pl
REKLAMA

Komentarze