REKLAMA

Ouellet: Kryzys wiary zwiększa liczbę odmów nominacji biskupich

Ouellet: Kryzys wiary zwiększa liczbę odmów nominacji biskupich

Kanadyjski Prefekt ds. Biskupów, Marc kard. Ouellet poinformował, że przez ostatnią dekadę wzrósł wskaźnik odmowy nominacji biskupiej do 30 procent. Jak zauważył, jest to trzykrotnie wyższy wynik niż 10 lat temu. Zdaniem hierarchy wpływ na to może mieć m.in. kryzys wiary w Kościele.

Piastujący od 2010 roku urząd Prefekta ds. Biskupów, Marc kard. Ouellet w wywiadzie dla hiszpańskiego pisma „Vida Nueva” podał niepokojącą informację, że wskaźnik kapłanów odmawiających nominacji biskupiej wzrósł przez dekadę, aż trzykrotnie.

REKLAMA

„Gdy przybyłem tu przed prawie dziesięcioma laty, jeden nominat na dziesięciu nie przyjmował tej decyzji, tłumacząc to względami osobistymi lub innymi. Obecnie jest ich trzech na dziesięciu” – powiedział hierarcha.

Zobacz także: Rosja ostrzega USA: „Sankcje to atak propagandowy. Nie pozostaną bez odpowiedzi”

Zdaniem kanadyjskiego kardynała większa liczba odmów nominacji sakry biskupiej może się wiązać ze strachem przed nowymi obowiązkami i odpowiedzialnością. Kapłani nie chcą wpływać na wizerunek Kościoła.

Kryzys wiary, otwarcie na wierzących

Wśród wymienianych powodów, które jak zaznacza należy uszanować prefekt wymienił również ogólny kryzys wiary w Kościele. Przejawia się ona w małżeństwie, życiu konsekrowanym, kapłaństwie oraz w kulturze.

„Nie wystarczy podkreślać prawd wiary, gdyż kultura zmieniła się ogromnie w ostatnich 40 latach i należy wejść w nową epokę dialogu” – powiedział kard. Ouellet.

Rozmówca hiszpańskiego pisma nakreślił cechy jakie powinien posiadać każdy kapłan i biskup w dzisiejszych realiach. Duchowni według niego powinni czuć „zapach owiec”, być blisko nich i rozumieć swoich wiernych. Przede wszystkim odczuwać empatię do najuboższych.

„Jeśli troszczymy się bardziej o cierpiących, opuszczonych, biednych, walczących o przeżycie, to cała wspólnota jest w stanie misji i w ten sposób odnawia się dzięki konkretnej miłości” – dodał.

„Biedni nie są ideologią dla papieża, ale są czymś ewangelicznym. Jest to misja, wychodząca od miłości i jeśli nie poprzedza jej miłość, to żadne wyjaśnienie nie pomoże, żadne słowo tam nie dotrze” – podkreślił kardynał.

Jego zdaniem kapłani i biskupi nie zrozumieli do końca zmieniających się warunków w świecie, nie idąc za dzisiejszymi problemami ludzi.

polsatnews/kai

REKLAMA

Komentarze