REKLAMA

Banderowski polityk: Orlęta Lwowskie były okupantami Ukrainy [+VIDEO]

Banderowski polityk: Orlęta Lwowskie były okupantami Ukrainy [+VIDEO]

Jurij Michalczyszyn z banderowskiej partii Swoboda nazwał Orlęta Lwowskie „okupantami Ukrainy” i porównał ich do współczesnych donieckich powstańców, którzy obecnie walczą o niezależność i samostanowienie narodowe Rosjan i ludności rosyjskojęzycznej w Donbasie.

Michalczyszyn w specjalnym nagraniu zatytułowanym „Polscy okupanci we Lwowie” nazwał Orlęta Lwowskie „tymi, którzy nielegalnie okupowali Zachodnioukraińską Republikę Ludową w 1919 roku” oraz „tymi, kto masowo zajmował się zabijaniem Ukraińców podczas okupacji naszych zachodnich obwodów [czyli polskich Ziem Południowo-Wschodnich – przyp. MadiaNarodowe.com]”.

Zarazem banderowiec twierdzi, że „podążając za tą trefną logiką, orlętami można nazywać nieżyjących już Giwi i Motorolę – donieckich separatystów”. Przypomnijmy, że Giwi i Motorola to pseudonimy donbaskich powstańców, którzy zasłynęli z ukrainosceptycyzmu podczas bezpośredniego kontaktu z jeńcami z armii wysłanej na Donbas przez rząd w Kijowie. Michał Tołstych „Giwi” kazał wówczas żuć ukraińskiemu jeńcowi flagę Ukrainy odprutą od munduru. Zarówno Giwi, jak i Motorola, zostali skrytobójczo zabici w zamachach terrorystycznych w Doniecku.

„I jedni, i drudzy byli wrogami ukraińskiej państwowości” – mówi Michalczyszyn, porównując Orlęta Lwowskie do donbaskich powstańców. Dodaje on ponadto, że Orlęta Lwowskie to „okupanci i agresorzy”. Przynależność Lwowa do Polski to, według Michalczyszyna, „okupacja”.

Banderowiec uważa także, że za zbrodnie etnicznego Polaka Feliksa Dzierżyńskiego, który stał na czele CzeKa, powinien przepraszać cały naród polski. „Polacy są odpowiedzialni za miliony ofiar w XX wieku” – mówi Ukrainiec. Twierdzi on również, że na Wołyniu nie doszło do żadnego ludobójstwa.

„Zachodnioukraińska Republika Ludowa” to separatystyczny twór powstały na południowo-wschodnich rubieżach Polski w roku 1918. Tzw. Zachodnioukraińska republika ludowa nigdy nie zdobyła międzynarodowego uznania. Pretendowała do południowo-wschodnich ziem Polski, gdzie została pokonana dzięki wysiłkowi polskich ochotników, w tym lwowskich dzieci, a także Wojska Polskiego. Dzięki temu zwycięstwu na kresach południowo-wschodnich zakończył się chaos, terror i bezhołowie, opisane w takich dziełach jak m.in. „Ruski miesiąc”, „Z krwawych dni Złoczowa 1919 roku” czy „Z dni grozy we Lwowie”.

Jurij Michalczyszyn to lwowski działacz banderowskiej Swobody. Był deputowanym do Rady Najwyższej Ukrainy VII kadencji, obecnie ukraiński radny Lwowa.


YouTube.com / Kresy.pl

REKLAMA

Komentarze