REKLAMA

Organizatorzy Marszu Niepodległości przestrzegali prawa – sprawozdanie obserwatorów Ordo Iuris

Organizatorzy Marszu Niepodległości przestrzegali prawa – sprawozdanie obserwatorów Ordo Iuris

Przedstawiciele Instytutu Ordo Iuris po raz drugi objęli monitoringiem prawnym warszawski Marsz Niepodległości. Podobnie jak w roku ubiegłym, potwierdzono, że organizatorzy zgromadzenia postępowali zgodnie z prawem. Do wątpliwej z punktu widzenia prawnego sytuacji doszło za to przed manifestacją, kiedy władze Warszawy odmówiły posłowi Robertowi Winnickiemu możliwości dołączenia do Centrum Zarządzania Kryzysowego. Instytut opublikował sprawozdanie z monitoringu Marszu Niepodległości.

POBIERZ SPRAWOZDANIE

Brak obrazka

Na mocy porozumienia ze Stowarzyszeniem Marsz Niepodległości, Instytut Ordo Iuris wskazał pięć osób, które uczestniczyły w manifestacji w charakterze obserwatorów. Organizator zgromadzenia zagwarantował im dostęp do spotkań poprzedzających zgromadzenie oraz umożliwił prowadzenie szerokiego monitoringu na wszystkich szczeblach organizacyjnych wydarzenia.

Przed rozpoczęciem Marszu Niepodległości Urząd Miasta Stołecznego Warszawy podjął decyzję wątpliwą z punktu widzenia obowiązującego prawa. Urzędnicy odmówili posłowi Robertowi Winnickiemu i jego prawnikowi możliwości wstępu do Centrum Zarządzania Kryzysowego, gdzie podejmowane były ważne decyzje dotyczące przebiegu zgromadzenia. Taki przywilej przysługiwał politykowi na mocy Ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora z 9 maja 1996 r. W Centrum dominowały za to osoby o profilu ideowym przeciwnym wobec organizatorów Marszu.

Warszawski ratusz tropi „nienawiść” na Marszu Niepodległości i zawiadamia prokuraturę

Prawnicy Ordo Iuris nie stwierdzili jakichkolwiek sprzecznych z prawem działań organizatora. Obserwatorzy wskazali też na prawidłową współpracę Straży Marszu Niepodległości z Policją, dzięki czemu manifestacja odbyła się w sposób pokojowy. Organizator sprawnie reagował na sporadyczne zdarzenia mogące naruszać prawo, np. używanie środków pirotechnicznych. Tego typu incydenty nie miały wpływu na pokojowy przebieg zgromadzenia. Nie odnotowano też w związku z nimi żadnych szkód.

Podczas Marszu dominowała symbolika narodowa (głównie biało-czerwone flagi). Uczestnicy zgromadzenia eksponowali też znaki organizacji społecznych oraz symbole patriotyczne i religijne. Prezentowane były również transparenty o podobnej treści. Do tej tematyki odnosiły się także hasła skandowane przez osoby biorące udział w Marszu. Intonowano, ponadto, pieśni patriotyczne, religijne i modlitwy. Pojawiały się też symbole narodowe innych państw, m.in. Węgier.

Obserwatorzy Ordo Iuris w raporcie uwzględnili także zachowania o charakterze prowokacyjnym, które wymierzone były w stosunku do osób uczestniczących w legalnym zgromadzeniu. Doszło np. do wywieszenia na jednym z budynków przy trasie Marszu polskiej flagi z symbolami m.in. katolicyzmu, prawosławia, judaizmu, islamu i ruchu LGBT. Takie zachowanie mogło naruszać art. 137 ust. 1 Kodeksu karnego, zgodnie z którym publiczne znieważenie flagi państwowej karane jest grzywną lub pozbawieniem wolności. Flagę Rzeczypospolitej Polskiej chroni także art. 28 ust. 4  Konstytucji RP.

– Po raz drugi Instytut Ordo Iuris, na prośbę Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, zapewnił w trakcie Marszu obecność swoich przedstawicieli. Występując w charakterze obserwatorów, sporządzili oni raporty z zaobserwowanych zdarzeń w trakcie przebiegu zgromadzenia. Wnioski z raportu wyraźnie pokazują, że zarzuty pod adresem organizatorów cyklicznie odbywającego się Marszu są raczej motywowane polityczną niechęcią, niż prawdziwym przebiegiem zgromadzenia. Niepokojące wydaje się ograniczanie ze strony przedstawicieli warszawskiego ratusza możliwości obserwowania działań i decyzji podejmowanych w ramach Centrum Zarządzania Kryzysowego – wskazuje adw. dr Bartosz Lewandowski – Dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

REKLAMA

Komentarze