REKLAMA

Organizator tzw. strajku przedsiębiorców nie zamierza zrezygnować. „Będziemy protestować dalej”

Organizator tzw. strajku przedsiębiorców nie zamierza zrezygnować. „Będziemy protestować dalej”

W Poniedziałek Paweł Tanajno będący liderem głośnego w ostatnich czasach strajku przedsiębiorców, usłyszał zarzuty dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej jednego z funkcjonariuszy. W tym samym dniu przedsiębiorca został zwolniony z aresztu.

Według Polsat News posiedzenie sądu w kontekście sprawy Pawła Tanajno zaczęło się około godziny 15.30. Miało ono charakter wideokonferencji.

REKLAMA

Kandydat na prezydenta RP nie zamierza się poddać

Po godzinie 17 została podjęta decyzja, na mocy której sprawa zostanie skierowana do prokuratury i rozpatrzona z zwykłym trybie, oczywiście po wpłynięciu aktu oskarżenia. Paweł Tanajno został zwolniony. Natomiast Jacek Wilk, polityk konfederacji, a zarazem obrońca lidera strajku zakomunikował, iż sprawa nie zostanie rozpatrzona w trybie przyśpieszonym

Paweł Tanajno po wyjściu z sali sądowej nie omieszkał skrytykować działań policji. Przytoczył on nazwiska policjantów, którzy zeznali na jego niekorzyść. Kandydat na prezydenta artykułował, iż został otoczony przez 300 policjantów, którzy, jak się wyraził”źle zinterpretowali stan faktyczny”. Wedle opinii przedsiębiorcy policja zaliczyła do zgromadzenia także dziennikarzy będących w jego pobliżu.

Organizator strajku nie zamierza rezygnować. Kolejny raz z jego ust pobrzmiewały bardzo ostre oraz zdecydowane sformułowania.

” Polska stała się państwem dyktatury. Mi przypadł niezbyt chlubny zaszczyt pierwszego więźnia politycznego, ale odpowiedź jest prosta: nie damy się zastraszyć. Będziemy protestować dalej”.

Warszawskie protesty

W sobotę przedsiębiorcy pod wodzą Pawła Tanajno kolejny raz postanowili zamanifestować swoje niezadowolenie z dotychczasowych działań rządu w kontekście epidemii koronawirusa. Manifestujący swój pochód zaczęli od Pałacu Kultury i Nauki, gdzie postawili m.in.trumnę mającą symbolizować kłopoty w jakich się znaleźli. Kordon sanitarny ściśle otaczał strajkowiczów.

Policja kolejny raz z niezwykłą wręcz dozą brutalności obeszła się z walczącymi o swoje prawa przedsiębiorcami. Kiedy rozpoczęli oni swój marsz w Kierunku Pałacu Prezydenckiego, a później Sejmu, policja zaczęła legitymować uczestników. Zatrzymano łącznie 7 osób. Policja nałożyła także 7 mandatów. Zostało skierowanych aż 80 wniosków do sądu, w celu ukarania biorących udział w zgromadzeniu.

Trudno nie odnieść wrażenia, iż strajk przedsiębiorców jest mocno nie na rękę obecnej władzy. Wykorzystując preteksty prawne, policja brutalnie pacyfikuje strajk walczących o swoje prawa obywateli. Miejmy nadzieję, że podczas kolejnych demonstracji sprawa nie nabierze dramatycznego obrotu.

WPROST.PL

REKLAMA

Komentarze