REKLAMA

„Oppositionsführer”. Niemieckie media piszą o Borysie Budce

„Oppositionsführer”. Niemieckie media piszą o Borysie Budce

Niemieckie media piszą o nowym przewodniczącym Platformy Obywatelskiej, Borysie Budce. Nazywany jest tam przywódcą opozycji.

Powszechnie wiadomo, że Niemcy bardzo dopingują Platformę Obywatelską. Polscy narodowcy stale podkreślają, że „Platforma Obywatelska jest partią niemieckich interesów w Polsce”. Wybór nowego przewodniczącego Platformy Obywatelskiej stał się kolejną okazją do wystawienia laurki tak zwanej „totalnej opozycji”, a więc PO. Borys Budka jest tam nazywany przywódcą opozycji i „jednym z najostrzejszych mówców opozycji”. Pisze tak oczywiście „Sueddeutsche Zeitung”.

Brak obrazka

Jest to niemiecka wersja polskojęzycznej Gazety Wyborczej. Ma profil lewicowo-liberalny. Dziwi takie jednoznaczne wychwalanie Borysa Budki. Nie dość, że ma on przed sobą wiele problemów wewnętrznych w partii, takie jak podziały frakcyjne czy wewnętrzne konflikty, jak np. w przypadku ostatniego zamieszania wokół członkostwa Julii Pitery, to jeszcze Platformie Obywatelskiej wyrósł spory konkurent do walki o głosy opozycyjne – tak w wyborach prezydenckich (Władysław Kosiniak-Kamysz, Szymon Hołownia, Robert Biedroń), jak i sondażach partyjnych (Lewica).

ZOBACZ TAKŻE: Koronawirus w Polsce!? Przywiozła wirusa z Chin do Łodzi?

Dziennikarz Sueddeutsche Zeitung, Florian Hassel pisze: „Jest prawdopodobne, że Budka spróbuje przeprowadzić nowe otwarcie, także przy wsparciu wieloletniego przywódcy PO Donalda Tuska. Swoje zadania ocenia trzeźwo: odbudowa partii, aby jesienią 2023 roku pozbawić PiS władzy”. Wychodzi na to, że Niemcy są naprawdę przeświadczeni, że Donald Tusk ma w Polsce dobrą opinię. Cała ta laurka jest zabawna także z innego powodu. Udzielenie wywiadu jakimś rosyjskim mediom przez polityka Konfederacji jest powodem do szukania „prorosyjskości”. Dlaczego nie zastanawiamy się nad „niemieckimi onucami” z Platformy Obywatelskiej?

Brak obrazka
REKLAMA

Komentarze