REKLAMA

[OPINIA] Krystian Kamiński: Wybory w Hamburgu i prawybory Demokratów

[OPINIA] Krystian Kamiński: Wybory w Hamburgu i prawybory Demokratów

Wczoraj wieczorem zakończyły się wybory w Hamburgu. Przy wysokiej frekwencji w okolicach 63% wyniki są następujące: SPD: 39% (-6.6%), 50 radnych. Grüne: 24,2% (+11,9%), 31 radnych, CDU: 11,2% (-4,7%), 15 radnych. Linke: 9,1% (+0,6%), 12 radnych, AfD: 5,3% (-0,8%), 7 radnych, FDP: 5,0% (-2,4%), 6 radnych.

REKLAMA

1,3 miliona mieszkańców Hamburga było uprawnionych aby w niedzielę wybrać nowych radnych. Dotychczas rządziła koalicja SPD-Grüne pod przewodnictwem Petera Tschentscher. Wynik wskazują na jej kontynuację.

Tematami przewodnimi kampanii były: wysokość czynszów, ochrona klimatu oraz transport drogowy. Podczas ostatnich dni znów wypłynęła sprawa „Cum-Ex”, która dotyczyła przekrętów finansowych i wpływów na nią polityków, ale tutaj obecny burmistrz wyszedł obronną ręką z dyskusji.

Patrząc na poszczególne statystyki można zaobserwować wyraźny podział między młodszymi i starszymi wyborcami. Młodsi stawiali na zielonych oraz dawali wyższe poparcie mniejszym partiom. Im starsi wyborcy tym wyższe poparcie dla największych partii SPD i CDU.

Patrząc na przepływ elektoratu to SPD zyskało ok 30.000 osób wcześniej niegłosujących ale prawie tyle samo oddało Die Grünen. W mniejszym stopniu zyskało jeszcze na CDU oraz FDP ale oddało nawet więcej Die Linke oraz mniejszym partiom.

Die Grünen poza elektoratem SPD, zyskali również od każdej innej partii, ale również prawie 30.000 osób wcześniej niegłosujących.

CDU zaliczyło spore straty ale potrafiło do siebie przyciągnąć ok 3000 osób, które głosowały na FDP.

Die Linke zyskało kosztem SPD ale straciło podobną ilość na rzecz zielonych. Zwiększenie elektoratu nastąpiło poprzez osoby wcześniej niegłosujące.

FDP straciło praktycznie na wszystkich frontach.

AfD utrzymała swój elektorat. Przepływy były minimalne.
W tym roku nie będzie już wyborów do Landtagu albo Bundestagu, więc ciężko będzie stwierdzić jakie długofalowe skutki miały wydarzenia z Turyngii, Hanau oraz rezygnacja Annegret Kramp-Karrenbauert. Ale na pewno zobaczymy zmianę władzy w CDU co, dla każdej osoby analizującej niemiecką politykę, powinno być równie emocjonujące jak wybory samorządowe lub parlamentarne.

Prawybory Demokratów w stanie Nevada. Bardzo dobry wynik U.S. Senator Bernie Sanders. Daleko zanim, ale na drugim miejscu, Joe Biden, który był faworytem przed rozpoczęciem prawyborów. Te drugie miejsce może dać mu szanse na „odrodzenie”, po słabych wynikach w poprzednich prawyborach. Trzeci Pete Buttigieg z solidnym wynikiem, ale dalekim od oczekiwań. Trochę „podcięło mu to skrzydła” i nie wiadomo czy nie oznacza to, że jednak nie będzie drugim Obamą. Na dalszych miejscach i bez jakichkolwiek szans m.in. Amy Klobuchar i Elizabeth Warrenr. Dalej poza stawką, dopiero wejdzie do gry na #supertuesday jest były burmistrz Nowego Jorku, Michael Bloomberg. Wydał on już jednak rekordową ilość pieniędzy m.in. na kampanię w internecie (więcej niż Donald J. Trump) i ma duże szanse sprawić niespodziankę. Obecny prezydent pogratulował Berniemu zwycięstwa i chyba po cichu liczy na jego zwycięstwo, ponieważ potencjalnie, ze względu na poglądy i wiek, byłby stosunkowo niewielką przeszkodą na drodze do reelekcji. Następne prawybory w stanie South Carolina 29.02, a potem czekamy na wtorek 03.03.

ZOBACZ TAKŻE: [OPINIA] Krystian Kamiński: Coraz bliżej Brexit

REKLAMA

Komentarze