REKLAMA

[OPINIA] Błaszkowski: 4 czerwca – zwycięstwo Michnika, liberalizmu i bezbożności

[OPINIA] Błaszkowski: 4 czerwca – zwycięstwo Michnika, liberalizmu i bezbożności

4 czerwca Polska, nazwijmy ją „michnikowska”, a w zasadzie anty-Polska ma swoje święto. Adam Michnik świętuje nie bez kozery. Jego wizja niekatolickiej, czy wręcz antykatolickiej, anty narodowej Polski tryumfuje. Jeśli to jeszcze jest Polska.

Czym ona jest symbolicznie wyjaśnia nam rozstrzygnięto właśnie konkurs „na zilustrowanie 30-lecia wolności”. „W jego jury zasiedli m.in. Jerzy Janiszewski, autor logo Solidarności, oraz Luka Rayski, twórca plakatu Konstytucja”. Pierwsze miejsce zajął plakat Eugena Rauldiego pt. „Trzy dekady wolności”, zaś drugie miejsce przyznano pracy Jagny Wróblewskiej pt. „XXX”. I tu się zatrzymamy.

Na plakacie widać skaczące w morzu trzy nagie osoby. Tytuł oraz figury utworzone przez sylwetki pozwalają odczytać przekaz jako rzymską cyfrę oznaczającą trzydzieści, ale nie tylko. O jaką natomiast wolność chodzi pytamy, gdy widzimy trzy postacie bez ubrań oraz z widocznymi genitaliami, w tym jedna postać wyraźnie dorastająca. Niektórzy komentarzy sarkastycznie pytają nudyzm to antykomunizm? Inni niż Piotr Semka na twiterze widzi-i słusznie-analogie do słynnej niegdyś fotograficznej autoprezentacji lewicowej „Kommune Eins” z Berlina Zachodniego z 1968 r., gdzie nadzy płci obojga, też z dzieckiem pokazują gołe tyłki. Na pokazanie przyrodzenia jeszcze za wcześnie, ale marksizm kulturowy dopiero podnosi się do zwycięskiego lotu. Chodzi o wolność bez Boga. Jak słusznie udowadnia nam to pokazywany w Polsce film przez Instytut ks. Piotra Skargi „Rewolucji totalnej wolności” . Nie wolność dana nam przez Boga, by czynić dobro, ale wolność, by czynić zło.

Od siebie powiem, że pamiętam tamten czas. Jako narodowiec i konserwatysta raczej intuicyjnie wiedziałem, że nie będzie to nasza Polska. Polska narodowej wspólnoty, dźwigająca krzyż ku życiu wiecznemu, solidarna i bogobojna. 4 czerwca to zapowiedz polski liberalnej, indywidualistycznej i patologicznej. Było to czas słabnącej komunistycznej cenzury, a już wstępnej cenzury żydowskiej. Najgorsze miało dopiero nadejść wraz z dominacją „Gazety Wyborczej”. Dyktatura komunistyczna, zastąpiono liberalną, może gorszą, bo trującą duszę.

Dla kronikarskiego obowiązku odnotujemy kto wystąpi w „michnikowskim teatrze kukiełek”. W gdańskim Europejskim Centrum Solidarności udział ma wziąć m.in. Leszek Jażdżewski, który zasłynął wygłoszeniem antyklerykalnej mowy przy okazji wykładu Donalda Tuska 3 maja. Wystąpi na panelu, o jakże dla jego uszu nazwie pt. „Burzenie polskiego kościoła”. Imprezę ma poprowadzić Jakub Wojewódzki, bezwstydnik co w swoim autorskim programie umieścił polską flagę umieszczono w psich odchodach. Ni dodać nic ująć. I ludzkie genitalia jako afirmacjo totalnej wolności.

autor:

Piotr Błaszkowski
REKLAMA

Komentarze