REKLAMA

[OPINIA] Biniewski: Era NGO

[OPINIA] Biniewski: Era NGO

Trwający ponad 180 lat ( 1138 – 1320 ) dzielnicowy rozbiór Polski, który doprowadził do podziału Polski na kilkanaście księstw ma na dzisiejszym horyzoncie wyłaniającą się analogię…

W dniu 3 czerwca setki samorządowców oraz kilkunastu prezydentów miast, wojewodów i burmistrzów spotkało się w Gdańsku z okazji upamiętnienia 30-lecia wyborów 4 czerwca 1989 roku.

Wspomnienia i honory dla aktorów tamtych wydarzeń dość szybko zeszły na drugi plan, aby  główny wątek zjazdu w skonkretyzowanym przesłaniu mógł pójść w Polskę –  decentralizacja i wypowiedzenie posłuszeństwa krajowej władzy centralnej (trzeba zauważyć, że wśród krajowych pretorian F. Timmermansa, J.C.Junckera czy G.Verhofstada wyraźnie akcentuje się przekonanie o konieczności ograniczania wpływów władzy centralnej na organizację państwa przy jednoczesnym powierzeniu jej instytucjom i urzędnikom UE).

Emanacja NGO w Deklaracji i Tezach

Liderzy zjazdu Święta Wolności i Solidarności  zawarli swoje wnioski, postulaty i deklaracje w dwóch dokumentach. Deklaracja Partnerstwa Samorządów i Organizacji Społecznych jest konglomeratem samorządowego rokoszu i doktryny koncepcji otwartego społeczeństwa.

W zasadzie treść Deklaracji czyta się jak „misję” czy „cele” statutowe Open Society Fundation G. Sorosa (zrównoważony rozwój, dialog społeczny, aktywizacja obywateli do sprawowania władzy, nowoczesna demokracja, tolerancja, nowe wyzwania – związane z kryzysem klimatycznym i środowiskowym, starzeniem się społeczeństwa oraz procesami demograficznymi, migracyjnymi i rewolucją technologiczną, przemianami kulturowymi i cywilizacyjnym).

W drugim dokumencie jeszcze bardziej widoczna jest inspiracja organizacji NGO (Non Government Organisation)

Dokument 21 Tez Samorzadowych w swojej nazwie nawiązuje do 21 postulatów z 17 sierpnia 1980 roku. Analogia ma symboliczną konotacje i  być może w zamyśle autorów ma to podnieść rangę dokumentu. Jednak kiedy ten z 80′ zawierał listę żądań powstałych na podstawie postulatów strajkujących zakładów pracy ten obecny czerpie tezy z opracowania Fundacji Batorego „Polska samorządów – silna demokracja, skuteczne państwo”

Oba dokumenty podkreślają konieczność ograniczenia wpływów centralnego rządu i przesunięciu decyzyjności do samorządów. 
Taka decentralizacja w swoich następstwach może doprowadzić do konsekwencji rozbioru dzielnicowego Polski.

Era NGO

W 1895 roku  wydano pracę francuskiego socjologia i psychologa Gustava Le Bona „Psychologia tłumu”. W niej jako pierwszy dokonał psychologicznej analizy zachowania tłumu ludzkiego.

Postawił tezę, że nadeszła era tłumów ponieważ  tłum jest zdolny obalić każdy rząd, każdego władcę. Po niecałym stuleciu można śmiało w miejsce tłumu podstawić działające globalnie organizacje NGO.

Działając oddolnie przez małe, lokalne organizacje, fundację i stowarzyszenia wpływają i kształtują światopoglądy małych grup ludzi. Z biegiem czasu zindoktrynowanych ludzi przybywa. Oddziaływają też przez wielki kapitał i wpływy personalne na władze lokalne i centralne państw.

Arabska Wiosna, Ocuppy Wall Street, antyrzadowe protesty w różnych częściach świata czy w końcu wskazówki fundacji Otwarty Dialog jak obalic rząd PIS są zaledwie wycinkiem możliwości indukowania przez NGO ruchów społecznych. Do skutecznego działania niezbędne są pieniądze ich jednak nie powinno zabraknąć. Organizacje wspierane są przez milionerów i miliarderow i nierzadko sami są ich założycielami.

-w ubiegłym roku Komisja Europejska zaproponowała utworzenie nowego funduszu „Sprawiedliwość, Prawa i Wartości” z siedmioletnim budżetem 950 mln EUR z czego 650 mln EUR ma zasilić program „Prawa i Wartości”, z którego maja być finansowane organizacje społeczeństwa obywatelskiego, działające w celu utrzymania otwartych, demokratycznych i integracyjnych społeczeństw.

Globalnie działające NGO stały się nieformalną IV władzą. Jeśli są w stanie wpływać na tłumy i nadać masie kierunek to bez wątpienia mamy erę NGO.

autor:

Marcin Biniewski
REKLAMA

Komentarze