REKLAMA

Ojciec czwórki dzieci stanął w obronie syna. Został zadźgany przez 15-letniego Libańczyka

Ojciec czwórki dzieci stanął w obronie syna. Został zadźgany przez 15-letniego Libańczyka

Kolejna tragedia z udziałem obcokrajowców w Niemczech. Michael B., 47-letni ojciec czwórki dzieci, został zamordowany z zimną krwią przez 15-latka tylko dlatego, że stanął w obronie swojego syna.

Niemiec spotkał 15-letniego Libańczyka urodzonego już w Niemczech, na przystanku. Mężczyzna chciał wyjaśnić spór, który powstał pomiędzy jego synem, a dzieckiem imigrantów. Doszło między nimi do wymiany zdań.

Fadi A., 15 lat, uczeń szkoły średniej i syn imigranckiej rodziny z Libanu prawdopodobnie wdał się w środę w walkę z najstarszym synem swojej późniejszej ofiary. Powód sporu był banalny: spór o słuchawki. Bójki nie potwierdza natomiast syn 47-latka i jego przyjaciele.

Fadi A. groził synowi mężczyzny. Mężczyzna postanowił spotkać się z 15-latkiem i wyjaśnić spór. Kiedy pojawił się w miejscu spotkania „został pchnięty nożem na przystanku autobusowym, gdy stawał w obronie swojego syna. Zmarł z odniesionych ran” – relacjonuje Adam Gwiazda.

15-latek to syn imigrantów, którzy do Niemiec przyjechali z Libii. Policja informuje, że nastolatek zaraz po ataku zbiegł z miejsca przestępstwa. Ojciec Libańczyka przekonał go jednak, aby ten stawił się na policję. Według relacji mediów nastolatek spożywał narkotyki i dokonał ataku pod ich wpływem.

hurriyet.de
REKLAMA

Komentarze