REKLAMA

Odwołanie Biejat to zwycięstwo G. Brauna. Nawet lewica tak uważa!

Odwołanie Biejat to zwycięstwo G. Brauna. Nawet lewica tak uważa!

Jak informowaliśmy wcześniej, Magdalena Biejat została odwołana z funkcji przewodniczącej komisji ds. rodziny. To jest zwycięstwo Konfederacji.

Trudno znaleźć logiczne wytłumaczenie dlaczego ktoś miałby gratulować Prawu i Sprawiedliwości za odwołanie Magdaleny Biejat. Gdyby nie Prawo i Sprawiedliwość, Magdaleny Biejat na funkcji przewodniczącej Komisji ds. Polityki Społecznej i Rodziny w ogóle by nie było. Dzisiaj została ona z tej funkcji zdjęta, na wniosek… Prawa i Sprawiedliwości. Od dłuższego czasu zabiegała o to oczywiście Konfederacja, a szczególnie jedyny jej przedstawiciel w tejże komisji – Grzegorz Braun.

Brak obrazka

Szybko w tej sprawie konferencję prasową zorganizowała Konfederacja. „Mamy konflikt cywilizacyjny, gdzie Lewica stoi na gruncie antycywilizacji – cywilizacji śmierci”, mówił poseł Konfederacji z Ruchu Narodowego, Michał Urbaniak. Konfederacji ogłosili też sukces ideowej prawicy, która niejako wymusiła wyrzucenie z funkcji Biejat. Nawet lewica uważa, że to de facto zwycięstwo Grzegorza Brauna! Partia Razem pochwaliła się na Instagramie nagraniem wypowiedzi Adriana Zandberga z posiedzenia Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Brak obrazka

ZOBACZ TAKŻE: Magdalena Biejat z Partii Razem odwołana. Nie rządzi już komisją

Adrian Zandberg uważa, że Prawo i Sprawiedliwość uległo Konfederacji, a dokładniej Grzegorzowi Braunowi: „Bardzo dobrze widać kto w rzeczywistości kieruje PiS-em. Okazuje się, że nie wszechwładny Jarosław Kaczyński, tylko Grzegorz Braun. (…) To Grzegorz Braun decyduje o tym, jak zachowa się PiS”. Na konferencji prasowej Konfederacji odniósł się do tego nawet sam zainteresowany, Grzegorz Braun: „To bardzo interesująca hipoteza. Nie dementuję jej. To wspaniałe pole do działania dla dziennikarstwa śledczego w Rzeczypospolitej”. Konfederaci zapowiadają też dalszą walkę o usunięcie z funkcji Włodzimierza Czarzastego.

REKLAMA

Komentarze