REKLAMA

Nowy Jork: Urodziła i wyrzuciła dziecko przez okno. Teraz czeka na nią wymiar sprawiedliwości

Nowy Jork: Urodziła i wyrzuciła dziecko przez okno. Teraz czeka na nią wymiar sprawiedliwości

O krok od tragicznego losu dla noworodka z Nowego Jorku. Amerykanka urodziła dziecko w łazience, a następnie wyrzuciła je przez okno. Cudem zostało uratowane przez sąsiadkę. Teraz na 23-letnią kobietę czeka amerykański wymiar sprawiedliwości. Sąd za kaucją wypuścił ją z aresztu do czasu rozprawy.

REKLAMA

Do niebywałego okrucieństwa doszło w nocy z soboty na niedzielę. W Nowym Jorku 23-letnia Sabita Dookram samotnie urodziła dziecko we własnej łazience. Los dla noworodka okazał się być nielitościwy, albowiem młoda Amerykanka postanowiła wyrzucić swoje dziecko przez okno, które spadło obok kosza na śmieci z pierwszego piętra.

Zobacz także: Wiceszef MSZ: Praworządność to polityczny pretekst bogatych państw do prób ograniczania budżetu

Na jej nieszczęście, płaczące, ciężko ranne dziecko usłyszała jej sąsiadka, która wpierw spytała się młodej kobiety, czy nie urodziła właśnie i to jej dziecko płacze, zaprzeczała temu stanowczo. Dopiero kobieta wyszła około 10 w niedzielny poranek i zauważyła nagiego, zakrwawionego chłopczyka. Wezwała ona na miejsce służby medyczne oraz policjantów. Jeden z nich zauważył krew, która pięła się po ścianie budynku, aż do okna od łazienki przestępcy.

Podczas aresztowania, Sabita Dookram opowiadała, że w wyniku paniki, obcięła pępowinę nożyczkami i wyrzuciła chłopczyka przez okno – „Poszłam do łazienki i wyskoczyło ze mnie dziecko. Nie wiedziałam co robić, przepraszam” – wyznała kobieta, mówiąc jednocześnie, że ojcem dziecka jest pracownik lotniska JFK, z którym spędziła noc podczas własnych urodzin.

Tylko cud może uratować dziecko

Jak informuje asystent prokuratora z Nowego Jorku, dziecko zostało natychmiast przewiezione do szpitala i podłączone do aparatury podtrzymującej go przy życiu – „Ma liczne urazy, w tym krwawienie z mózgu, obrzęk mózgu, a także pękniętą czaszkę i uszkodzenia zewnętrzne i wewnętrzne ciała” – wymieniała Mellisa Kelly.

Obecnie za zgodą sądu Sabita Dookram została wypuszczona za kaucją o wysokości 50 tysięcy dolarów amerykańskich. Jej prawnik David Guy, zapewnia że kobieta jest niewinna. Poinformował również, że jej dom rodzinny może być użyty jako zabezpieczenie pod kaucję.

Sąd wystosował również zakaz zbliżania się do dziecka dla młodej matki. Sama podejrzana o popełnienie przestępstwa ma stawić się 5. listopada na rozprawie. Kobieta przyjęła również do wiadomości konsekwencje prawne z jakimi się może spotkać.

nypost.com

REKLAMA

Komentarze