REKLAMA

Nowe stowarzyszenie w polskiej przestrzeni publicznej. Założycielem… Mateusz Kijowski

Nowe stowarzyszenie w polskiej przestrzeni publicznej. Założycielem… Mateusz Kijowski

REKLAMA

Były lider KOD najwidoczniej uznał, że czas wrócić z przedwczesnej politycznej emerytury. Wraz ze znajomymi założył stowarzyszenie ,,Wolność, równość, demokracja”.

Kijowski przedstawił swoje nowe stowarzyszenie na Facebooku. Oto obszerny opis dotyczący działalności i celów nowo powstałej inicjatywy zamieszczony na fanpage-u:

– 27 miesięcy – od czasu przejęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość (partię nazwaną tak dla szyderstwa podobnie, jak pewna gazeta w ZSRR nazywała się Prawda) – to czas przyspieszonej obywatelskiej edukacji dużej grupy Polek i Polaków. Zaczęło się od oburzenia i zgorszenia. To, co wyprawiali rządzący po prostu nie mieściło się wielu z nas w głowach. Wyszliśmy masowo na ulice. Protestowaliśmy i próbowaliśmy się policzyć. Poznać się. Znaleźć w tłumie. Zaczęliśmy też się organizować u siebie. Bo zrozumieliśmy, że działać trzeba tam, gdzie mieszkamy, gdzie żyjemy, gdzie się spotykamy z sąsiadami, rodzinami, przyjaciółmi. 

– Potem zaczął narastać gniew. To niedopuszczalne! Nie możemy na to pozwolić! Musimy ich powstrzymać! Tak myśleli jedni. Inni poczuli, że nie mają siły na walki uliczne. Że nie nadają się do radykalnych działań. Że nie chcą stawać naprzeciwko swoich rodaków. I nieco się wycofali. Może chcieli przeczekać najgorsze? A może po prostu spokojnie robić swoje? Nie manifestując i nie obnosząc się ze swoją aktywnością po cichu pracować z własnym środowiskiem. Teraz też było łatwiej działać lokalnie, bo już wielu z nas się poznało, bo doświadczyliśmy współpracy, przekonaliśmy się kto jest kim.

Mateusz Kijowski zdaje się być zadowolony z tego, jak rozwija się ta inicjatywa.

– Założyliśmy stowarzyszenie pod nazwą Wolność Równość Demokracja. Na Facebooku już wielu z Państwa nas poznało. Od dwóch dni funkcjonuje grupa i strona organizacji – tzw. fanpage. Do grupy cały czas dołączają kolejne osoby zainteresowane współpracą. Fanpage zdobywa kolejnych „lubiących”. Dziękujemy. Bo ruszamy do pracy.

REKLAMA

Pojawia się też jednak wiele złośliwych, ale i trafnych komentarzy.

– Ruszamy do pracy, Panie Kijowski użycie w jednym zdaniu Kijowski i praca się gryzie – pisze jeden z internautów.

– Ja nie mogę, kolejna organizacja od wystawiania faktur za usługi informatyczne?Na co teraz zbieracie? Stypendium Równości czy Demokracji? No jak tam Kijek? Na ile już wyrolowałeś tych biednych ludzi? – zauważa inny.

Obydwaj komentujący odnieśli się do przeszłości Kijowskiego. Ówczesny lider KOD został zwolniony z funkcji, tak zdecydował zarząd. Było to związane z ujawnionymi przez media dokumentami, z których wynikało, iż firma Kijowskiego i jego żony dostała od KOD ponad 90 tysięcy złotych za świadczenie usług informatycznych.

Mateusz Kijowski był też oskarżany o niepłacenie alimentów czy życie na koszt ludzi go wspierających. Dlatego też, komentarze te są bardzo celne i zapewne bolesne dla byłego lidera KOD.

 

REKLAMA

Komentarze