REKLAMA

Nieoficjalnie: Jeśli do piątku nie spadnie liczba zakażeń, to czeka nas lockdown

Nieoficjalnie: Jeśli do piątku nie spadnie liczba zakażeń, to czeka nas lockdown

Od soboty cała Polska znajduje się w strefie czerwonej. Według nieoficjalnych ustaleń portalu dziennik.pl, jeśli do piątku nie spadnie liczba nowych zakażeń koronawirusem, to rząd rozważa wprowadzenie pełnego lockdownu.

REKLAMA

Dziennikarze portalu dziennik.pl, powołując się na źródła w rządzie, poinformowali o przygotowaniach do pełnego lockdownu. Takie restrykcyjne obostrzenia w związku z epidemią koronawirusa mają być wprowadzone w Polsce jeśli do piątku nie wyhamuje przyrost nowych zakażeń.

Nieoficjalnie: Można się szykować na pełny lockdown

Do 30 października bowiem powinny być widoczne pierwsze skutki obostrzeń wprowadzonych w Polsce od połowy tego miesiąca. Dotyczy to poszerzenia czerwonych stref, wysłania starszych uczniów i studentów na naukę zdalną czy wprowadzenia obowiązku zasłaniania ust i nosa we wszystkich miejscach publicznych. Według informatorów portalu taka decyzja rządu może być wprowadzona już w tym tygodniu także z powodu zbliżających się obchodów Wszystkich Świętych.

– Mamy wzrost wykładniczy, spodziewamy się średnio ponad 20 tys. nowych przypadków dziennie w tym tygodniu. Jeśli to tempo się nie zmniejszy, pod koniec tygodnia premier może podjąć decyzję o kolejnych obostrzeniach. To może być wysłanie reszty szkół na naukę zdalną, zakaz przemieszczania się poza dojazdem do pracy – mówi jeden z rozmówców.

Także drugi informator z rządu potwierdza, że lockdown może być wprowadzony już w najbliższy piątek. – Można się szykować na pełny lockdown. To o tyle możliwe, że w przyszły weekend jest Wszystkich Świętych – to moment, kiedy większość odwiedza cmentarze oraz rodziny – dodaje kolejna osoba. 

Źródło: gazeta.pl, dziennik.pl

REKLAMA

Komentarze