REKLAMA

Niemcy wpadają w techniczną recesję

Niemcy wpadają w techniczną recesję

REKLAMA

Niemiecki bank centralny i Deutsche Bank nie mają najlepszych wieści dla naszych zachodnich sąsiadów. W okresie letnim niemiecka gospodarka mogła ulec jeszcze większemu osłabieniu. Oznacza to, że Berlin wpadł w techniczną recesję.

„Latem niemiecka gospodarka mogła nadal się kurczyć z powodu braku zamówień. Uderza to w produkcję przemysłową.” – Napisał w poniedziałkowym raporcie Bundesbank.

Według niego największa gospodarka strefy euro znajduje się obecnie w technicznej recesji. Co oznacza, że drugi kwartał z rzędu wzrost PKB się kurczył.

W opinii Bundesbanku nie jest wciąż jasne, czy eksport, który jest siłą niemieckiego przemysłu „odzyska równowagę”, zanim krajowa gospodarka stanie w obliczu recesji.

Główny ekonomista ING w Niemczech Carsten Brzeski napisał przed kilkoma dniami, że „raport dot. PKB zdecydowanie oznacza koniec złotej dekady dla niemieckiej gospodarki”.

Problemy widzą wszyscy

REKLAMA

Problemy dostrzegają zwykli Niemcy, dostrzegają je także ekonomiści. Indeks ZEW, który pokazuje nastroje analityków i biznesu dotyczące rozwoju sytuacji gospodarczej, jest na historycznie niskim poziomie. W sierpniu wyniósł -44,1 pkt. Był to najgorszy wynik od grudnia 2011 roku.

Z kolei indeks Ifo, obrazujący nastawienie samych przedsiębiorców, wyniósł w lipcu 95,7 pkt., co było najgorszym odczytem od sześciu lat.

Rząd optymistyczny

Pomimo narastających kłopotów gospodarki, rząd sugeruje, że przygotowuje plany stymulacji fiskalnej, która byłaby uruchomiona w przypadku wejścia gospodarki w głęboką recesję. To bardzo dobra wiadomość.

Minister finansów Olaf Scholz zasugerował, że podczas kryzysu Niemcy mogą zdecydować się na stymulację fiskalną na poziomie 50 mld euro.

businessinsider

REKLAMA

Komentarze