REKLAMA

Niemcy krytykują sankcje USA wobec Nord Stream 2

Niemcy krytykują sankcje USA wobec Nord Stream 2

Niemcy wystosowali głośną krytykę wobec sankcji USA w sprawie Nord Stream 2. W mniemaniu rządu naszego zachodniego sąsiada uderzą one w europejską politykę energetyczną. Niemieckie firmy również stosują mocną retorykę, żądając od rządu sankcji w stronę amerykańską.

Szef niemieckiej dyplomacji Heiko Mass napisał na Twitterze, że o europejskiej polityce energetycznej decyduje Europa nie USA – „O europejskiej polityce energetycznej decyduje Europa, a nie USA. Bezwzględnie odrzucamy ingerencję zewnętrzną i sankcje o zasięgu eksterytorialnym”.

REKLAMA

https://twitter.com/HeikoMaas/status/1205083333090263040

Zobacz także: Rewanż Putina. Rosja wydala dwóch niemieckich dyplomatów

W bardziej ostrych słowach sankcje USA wypowiedział się poseł SDP Carsten Schneider – „Stany Zjednoczone cofnęły się wreszcie do czasów Dzikiego Zachodu, gdzie obowiązuje tylko prawo silniejszego. Jeśli sankcje są teraz stosowane również wobec sojuszników, to czekają nas ciężkie czasy. Ci, którzy tak postępują, wkrótce nie będą mieli żadnych sojuszników. Europa nie może i nie da się zaszantażować, żeby kupować brudny amerykański gaz skroplony”.

Przedstawiciele niemieckich firm również stawili jasny opór w sprawie Nord Stream 2. Uważają oni, że uderzą one głównie w niemiecką niezależność energetyczną. Przekonują, że gaz płynący z tego gazociągu będzie tani i korzystny dla całej Europy.

„Na sankcje, które szkodzą Europie powinniśmy także odpowiedzieć sankcjami” – powiedział Matthias Schepp, przewodniczący niemiecko-rosyjskiej Izby Przemysłowo-Handlowej w Moskwie.

wnp/onet

REKLAMA

Komentarze