REKLAMA

Napięta sytuacja na Węgrzech. Wyrzucono posłów z telewizji publicznej

Napięta sytuacja na Węgrzech. Wyrzucono posłów z telewizji publicznej

Politycy węgierskiej opozycji zostali wyprowadzeni siłą z budynku telewizji publicznej MTVA. Parlamentarzyści usiłowali odczytać na wizji petycję dotyczącą zmian w kodeksie pracy. Wcześniej, przeciwko nowelizacji przepisów, protestowano na ulicach Budapesztu.

Do incydentu doszło w poniedziałek w budynku telewizji MTVA. Dziesięciu polityków opozycji weszło na teren publicznego nadawcy, domagając się umożliwienia im odczytania na wizji pięciopunktowej deklaracji ws. zmian w kodeksie pracy. Jak podaje BBC, wśród nich byli Bernadett Szel (Polityka Może Być Inna) i Akos Hadhazy (poseł niezależny).

Brak obrazka

W końcu doszło do awantury. Ochrona apelowała do Hadhazy’ego, aby opuścił klatkę schodową. Poseł konsekwentnie odmawiał, w pewnym momencie zaczął uciekać przed strażnikami. Ostatecznie położył się na ziemi, odmawiając wykonywania poleceń. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać, jak ochrona wyprowadza go siłą z budynku.

Wkrótce do sprawy odniósł się rzecznik rządzącej partii Fidesz Balazs Hidveghi. W jego ocenie parlamentarzyści opozycji zaatakowali pracowników mediów. Polityk podkreślił, że nie może być zgody na siłowe próby przejęcia kontroli nad telewizją publiczną.

Protesty przeciwko zmianom w kodeksie pracy

Sytuacja na Węgrzech stała się napięta, po tym, jak rządzący uchwalili nowelizację kodeksu pracy. Fidesz argumentuje, że nowe przepisy pozwolą rozwiązać problemy na węgierskim rynku pracy i doprowadzą do wzrostu płac. Opozycja alarmuje, że nowelizacja oznacza m.in. wzrost liczby godzin nadliczbowych z 250 do 400 w ciągu roku. Nowe przepisy są przez nich określane mianem „ustawy niewolniczej”.

W związku z nowelizacją w stolicy kraju odbyły się protesty przeciwników. Demonstranci wyrażali swój sprzeciw wobec przepisów prawa pracy oraz domagali się dymisji rządu Viktora Orbana. Podczas protestów policja użyła gazu łzawiącego, jak tłumaczyli funkcjonariusze, decyzja została podjęta w celu uspokojenia agresywnego tłumu, który wcześniej obrzucił ich puszkami po piwie i jajkami.

WMERITUM.PL

REKLAMA

Komentarze