REKLAMA

Na grzybiarzy polują „zagraniczne mafie”? Co się dzieje pod Kielcami

Na grzybiarzy polują „zagraniczne mafie”? Co się dzieje pod Kielcami

Od dłuższego czasu do Policji i mediów docierają informacje o wydarzeniach w lasach pod Kielcami. Na Polaków ma napadać „mafia rumuńskich grzybiarzy”.

Nie od dziś wiadomo, że Polacy uwielbiają zbierać grzyby. Jest to sposób na odpoczynek, kontakt z naturą i tanie zasilenie domowej spiżarni w dobre i zdrowe składniki wielu polskich potraw. Niestety, do świętokrzyskiej Policji od dłuższego czasu docierają informacje, że polscy grzybiarze pod Kielcami są bici i okradani przez obcokrajowców.

Mieszkańcy takich miejscowości jak Łagów, Bieliny i Daleszyce zgłosili sprawę na Policję i do lokalnych mediów. Jak donosi Radio Kielce, cytując okolicznych mieszkańców, Polacy mają być terroryzowani przez „mafię rumuńskich grzybiarzy”. Miałaby się ona składać z kilkudziesięciu „Romów” lub „Rumunów”, zwożonych w dane miejsce autokarami. Mają oni okradać Polaków, zdarzyły się już przypadki pobić.

ZOBACZ TAKŻE: Konwencja Konfederacji: „Panie Gowin, Ukraińcy nie będą w Polsce elitą, elitą w Polsce będą Polacy!”

Obcokrajowcy mają tworzyć w lasach całe obozowiska. Jak powiedział jeden z rozmówców Radia Kielce, „W Złotej Wodzie kobietę pobili, pod Bielinami chłopa zagazowali. Kobiety już nie chodzą na grzyby, bo się boją, ale chłop też się nie obroni, jak podejdzie do niego kilku innych”. O zagrożeniu pisze także Nadleśnictwo Daleszyce. Policja bada sprawę. Czy Polska naprawdę nie ma problemów z obcymi?

REKLAMA

Komentarze