REKLAMA

“Myśl geopolityczna narodowców podczas II wojny światowej” relacja z wykładu prof.Bogumiła Grotta

“Myśl geopolityczna narodowców podczas II wojny światowej” relacja z wykładu prof.Bogumiła Grotta

Dnia 3 czerwca 2017 roku w Krakowie odbył się wykład prof. Bogumiła Grotta pt. „Myśl geopolityczna narodowców podczas II wojny światowej”. Wydarzenie zorganizowane zostało przez Brygadę Małopolską ONR.

Profesor skupił się głównie na poglądach narodowców dotyczących ziem zachodnich. Jak wiadomo, ziemie te już od czasów średniowiecza były kością niezgody pomiędzy państwem polskim a ówczesnym Cesarstwem.

Brak obrazka

Kwestie związane z granicą zachodnią poruszane były przez nacjonalistów jeszcze przed II wojną światową. W czasopiśmie „Sztafeta” pojawiły się między innymi artykuły takie jak „Śląsk i Prusy Wschodnie powrócą do Polski” czy „Niemcy precz za Odrę”. Stronnictwo Narodowe również nie miało wątpliwości, iż zachodnia granica Polski powinna znajdować się na linii Sudetów i dolnej Odry. W roku 1939, już pod okupacją, mówiono niekiedy, iż siedziby ojców trzeba pozyskać aż po Łabę. W 1942 roku, kiedy powstawały Narodowe Siły Zbrojne, formacja wojskowa ogłosiła oficjalnie, iż po wojnie granica oparta zostanie na Odrze i Nysie Łużyckiej.

Jak wiadomo, część NSZ-u stanowiła Grupa Szańca, środowisko skupiające przedwojenny ONR „ABC”. Grupa ta powołała Cywilną Służbę Narodu, konspiracyjną organizację cywilną, która zajmowała się między innymi badaniami nad polskością na ziemiach zachodnich. Jednocześnie powstała również słynna Biblioteka Szańca. Środowisko wydawało liczne broszury, między innymi „Dziedzictwo Piastów”.

Narodowcy skupieni wokół Grupy Szańca wyobrażali sobie, iż po wojnie powstanie swego rodzaju federacja państw Europy Środkowo- Wschodniej pod egidą Polski. Nie przewidywano jednak, aby miał być to jakiś silny związek. Chodziło tu bardziej o współpracę na polu gospodarczym i na polu obronności. Nieco podobne poglądy prezentował przedwojenny Ruch Narodowo- Radykalny „Falanga”. Zwolennicy Bolesława Piaseckiego mówili bowiem o Imperium Słowiańskim, również pod egidą Polski.

Warto wspomnieć również o poglądach Adama Doboszyńskiego, jednego z najwybitniejszych przedwojennych narodowców. Zawarte zostały one w dziele „Wielki Naród”. Jak wskazuje już sam tytuł, Doboszyński wyobrażał sobie, iż Polacy wraz z innymi narodami słowiańskimi stworzą tak zwany Wielki Naród. Zwracał uwagę, iż historia zna takie przypadki. Przykładem może być tu chociażby naród niemiecki, który powstał między innymi z narodu bawarskiego czy szwabskiego. Wielki Naród miał być czymś więcej niż tylko federacją państw, takowe zdaniem Doboszyńskiego są nietrwałe i szybko się rozpadają. Chodziło tu o pełną unifikację kulturową, która stanowiłaby skuteczną obronę przed Niemcami i Rosją.

Profesor przybliżył również poglądy środowiska skupionego wokół Karola Stojanowskiego. Środowisko to wydawało czasopismo pt. „Sprawy łużyckie”. Całkowicie na poważnie rozważano pomysł powstania Państwa Łużyckiego, które zahamuje potęgę Niemiec. Pomysł ten miał swoje podstawy, spokrewniona z Polakami narodowość łużycka obecnie co prawda powoli się wykrusza, jednak przed wojną wykazywała jeszcze pewną żywotność.

Rozważano również pomysł powstania Związku Niemców Słowiańskiego Pochodzenia. W czasach średniowiecznych na Połabiu istniały w końcu państewka słowiańskie, np. Księstwo Obodrytów.

Spory wkład w rozwój myśli dotyczącej ziem zachodnich miała grupa „Ojczyzna”, przed wojną związana ze Stronnictwem Narodowym. Składała się ona z wybitnych intelektualistów, głównie historyków. Środowisko to uważało, iż ludność pochodzenia polskiego sięga aż po Odrę, została ona jednak zgermanizowana, stąd należy ją ponownie spolonizować. Rodowici Niemcy mieli być natomiast z ziem zachodnich wysiedleni, a ich miejsce zająć mieli Polacy z poznańskiego i z Pomorza.

REKLAMA

Komentarze